Wybierz lokalizację
Wyniki konkursu na najlepszą recenzję filmu oscarowego
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Uroczystości w Jodłówce-Wałkach

2 lipca 2009, 09:58 Komentarzy: 3 | Ocena: 5.00 (1 głos)

Autor: woynicz

Kontynuacja publikacji: Ks. Jan Franczak Honorowym Obywatelem Gminy Tarnów

Liczne zniszczenia, jakie w nocy z piątku na sobotę spowodowała powódź, nie zakłóciły w niedzielę 28 czerwca przebiegu uroczystości poświęcenia i oddania do użytku nowego Centrum Wsi oraz nadania tytułu Honorowego Obywatela Gminy Tarnów obchodzącemu jubileusz 45-lecia kapłaństwa ks. dr. Tadeuszowi Wolakowi – proboszczowi parafii Opatrzności Bożej w Jodłówce-Wałkach.

Uroczystości w Jodłówce-Wałkach
Uroczystości rozpoczęły się o godz. 15.00 Mszą świętą odprawioną w miejscowym kościele pod przewodnictwem Jubilata. Wśród koncelebransów – oprócz kapłanów z terenu gminy i przyjaciół ks. dr. Tadeusza Wolaka, był ks. Marian Hyjek, który od połowy sierpnia obejmie funkcję proboszcza w Jodłówce-Wałkach, pochodzący z tej miejscowości ks. Tomasz Kłósek oraz były uczeń Jubilata ks. Benedykt Kiełbasa, który wygłosił okolicznościowe kazanie.
Na zakończenie Mszy świętej głos zabrali mieszkańcy, którzy podziękowali Jubilatowi za 36-letnią posługę duszpasterską w ich miejscowości. W imieniu mieszkańców głos zabrał sołtys Lucjan Olszówka, który przypomniał, dzień kapłańskich święceń Jubilata, które przypadły dokładnie przed 45 laty, a następnie odniósł się do jego pracy duszpasterskiej w Jodłówce-Wałkach. - Boża Opatrzność przysłała nam Ciebie, gdy 36 lat temu przyszedłeś jako katecheta z Woli Rzędzińskiej, nauczać religii dzieci z Wałek, w domu państwa Stachów na Górce. Wtedy to zaczęły urzeczywistniać się marzenia wielu pokoleń mieszkańców tutejszej miejscowości. Mogli wreszcie pod Twoim kierownictwem i doradą Ks. Mariana Kuchnickiego, rozpocząć budowę tego materialnego kościoła, a jednocząc się wokół tego wielkiego zadania tworzyli kościół duchowy - wspólnotę parafialną – podkreślał Lucjan Olszówka. - Twoje Księże Doktorze ogromne zaangażowanie i całkowite oddanie się sprawie budowy, upiększania, wyposażenia kościoła, budowie wieży, cmentarza i plebanii było dla nas dowodem nieustannej opieki Opatrzności. Twój przykład zadziałał inspirująco i wspólnie pod Twoim, księże, kierunkiem zaczęliśmy zmieniać krajobraz naszej miejscowości. Aż wreszcie 28 lat temu zostałeś mianowany proboszczem utworzonej u nas parafii. Przyjąłeś wtedy na swoje barki wielkie zadanie i wielką odpowiedzialność za powierzone Ci dusze. Realizowałeś to zadanie i nadal to czynisz szerząc kult do Bożej Opatrzności. Codziennie pochylasz się nad trudnym położeniem wielu naszych rodzin, wspierając nas modlitwą i słowem Bożym. Dzielisz z nami nasze smutki i radości. Jesteś obecny z nami w naszych trudnych i radosnych chwilach w naszych rodzinach, w szkole i innych grupach społecznych. Studia doktoranckie, które podjąłeś – mówił dalej sołtys Jodłówki-Wałek – i ukończyłeś przyczyniły się do poszerzenia a zarazem pogłębienia i ubogacenia kultu Bożej Opatrzności. Stały się nobilitacją naszej parafii. Cieszyłeś się z tego sukcesu, a my razem z Tobą
Dostojny Jubilacie! Dziękujemy Ci dziś za 36 lat pasterzowania w naszej społeczności i za ojcowską opiekę nad naszą parafią... za ochrzczenie dzieci, tych najbardziej niewinnych istot, przyjmowanych do grona wyznawco w Chrystusa, za przygotowanie naszych dzieci do pierwszej Komunii i do bierzmowania, za pary młode połączone węzłem małżeńskim, za codzienne czekanie w konfesjonale na wiernych potrzebujących pojednania z Bogiem, za kaznodziejów głoszących kazania pasyjne i rekolekcyjne będące drogowskazami na drodze ziemskiej wędrówki, za odprowadzanie na miejsce wiecznego spoczynku naszych bliskich i znajomych, których dusze powierzasz Bogu i Jego niezmierzonemu miłosierdziu. I wreszcie za sprawowane eucharystie, w czasie których możemy posilać się Ciałem Chrystusa. Nie sposób jednak wszystko wyliczyć. Nasza wdzięczność jest wielka, ale nie potrafimy w pełni wyrazić jej słowami ani czynem Ci wynagrodzić za wszystko, co dobrego dla nas zrobiłeś. Prosimy więc i nadal prosić będziemy Najwyższego Pana, za wstawiennictwem Matki Bożej Tuchowskiej, by obdarzał Cię potrzebnymi łaskami, byś mógł z nami żyć długo, ciesząc się wdzięcznością i życzliwością ludzi. Cieszymy się Księże Doktorze z Twego pięknego jubileuszu i razem z Tobą dziękujemy Bogu za 45 lat Twego kapłaństwa – zakończył sołtys Lucjan Olszówka. Z kwiatami i słowami podziękowania podeszli do ks. Tadeusza Wolaka również przedstawiciele Ochotniczej Straży Pożarnej, młodzieży oraz Akcji Katolickiej.
Dalsza część uroczystości miała miejsce po zakończonej Mszy świętej na nowo wybudowanym Centrum Wsi. Rozpoczęło je wystąpienie wójta Gminy Tarnów, który przypomniał okoliczności spotkania. - Tak się szczęśliwie złożyło, że niemal dokładnie w rok po uroczystościach w Woli Rzędzińskiej, na których oddawaliśmy do użytku Centrum Wsi i po raz pierwszy w historii naszej gminy nadawaliśmy tytuł honorowego obywatela, niemal identyczną uroczystość obchodzimy tutaj, w Jodłówce-Wałkach. Za chwilę ksiądz doktor Tadeusz Wolak, jako drugi w historii otrzyma tytuł honorowego obywatela Gminy – mówił dalej Grzegorz Kozioł. - Nie sposób przecenić zasług tego wspaniałego kapłana dokładnie dziś obchodzącego jubileusz 45-lecia swego kapłaństwa, prawie trzydzieści lat swojego pięknego życia związał z naszą gminą. Najpierw pełnił posługę duszpasterską w Woli Rzędzińskiej, a w roku 1981 następnie podjął pracę w Jodłówce-Wałkach, gdzie spędził większość swego lat swego kapłańskiego pracy, organizując parafię, wznosząc świątynię oraz prowadząc pracę duszpasterską. Aktywność księdza Tadeusza Wolaka nie ograniczała się jedynie do duszpasterstwa. Zarówno u swoich parafian, jak i wszystkich mieszkańców gminy ksiądz doktor Tadeusz Wolak szerzy kult Bożej Opatrzności między innymi za sprawą felietonów publikowanych cyklicznie na łamach „Nowin Tarnowskiej Gminy” – naszego gminnego czasopisma. Jest ksiądz doktor również niestrudzonym dokumentalistą historii naszej „małej ojczyzny” i autorem blisko dwudziestu publikacji, z których znaczna część poświęcona jest temu zagadnieniu. Temu niestrudzonemu kapłanowi wystarczyło też sił i energii, aby uzyskać tytuł naukowy doktora nauk teologicznych. Trudno się zatem dziwić inicjatywie mieszkańców, którzy zapragnęli w gronie honorowych obywateli naszej gminy widzieć swego kapłana i Radzie Gminy Tarnów, która jednogłośnie przyjęła uchwałę w tej sprawie. Przykład pięknego życia Honorowego Obywatela naszej Gminy przywołujemy w pięknym miejscu – nowo wybudowanym Centrum Wsi, które dziś chcemy poświęcić o oddać do użytku. Te dwie na pozór różne uroczystości mają wspólny mianownik – piękno. Mam nadzieję, że tak, jak piękne życie księdza doktora Tadeusza Wolaka, wywarło wpływ na życie duchowe mieszkańców Jodłówki-Wałek, tak to nowe centrum wsi nada jej zupełne nowe i piękne materialne oblicze – podkreślał włodarz Gminy Tarnów, witając zaproszonych gości, wśród których znaleźli się poseł Józef Rojek, Przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego Andrzej Sztorc oraz wójt gminy Skrzyszów Józef Gądek.
Następnie jubilat, ks. dr Tadeusz Wolak dokonał uroczystości poświęcenia placu, po której przecięto symboliczną wstęgę. Tuż potem miała miejsce Uroczysta Sesja Rady Gminy Tarnów, na której dokonano aktu wręczenia tytułu Honorowego Obywatela Gminy Tarnów. W swoim wystąpieniu Przewodnicząca Rady Gminy Wiesława Mitera przypomniała treść uchwały nr XXXII/306/2006 z dnia 24 marca, której przyjęciem Rada Gminy Tarnów zadecydowała o przyznaniu proboszczowi z Jodłówki-Wałek drugiego w historii tego szczytnego w skali gminy tytuły. - Tytuł Honorowego Obywatela Gminy Tarnów – mówiła Wiesława Mitera – jest wyrazem najwyższego uznania dla osób szczególnie zasłużonych dla gminy, o niepodważalnym wkładzie w jej rozwój, promowanie jej walorów w kraju i za granicą, kultywowanie najwyższych wartości humanistycznych, a także osobom wybitnym, których dzieła cieszą się najwyższym uznaniem mieszkańców gminy i osobom, które ze szczególnym pietyzmem dbają o zachowanie tradycji patriotycznych i podtrzymanie więzi z Polakami mieszkającymi za granicą. W uzasadnieniu Przewodnicząca Rady Gminy przypomniała życiorys ks. dr. Tadeusza Wolaka, ze szczególnym uwzględnieniem jego zasług na rzecz „małej ojczyzny”. Potwierdzeniem nadania Jubilatowi tytułu było wręczenie „Aktu Honorowego Obywatelstwa Gminy Tarnów” oraz niebiesko-żółto-niebieskiej szarfy ze stosownym napisem.
Nie zabrakło oczywiście słów podziękowania ze strony jubilata, zarówno wygłoszonych podczas uroczystości na placu, jak i w szkolnej sali gimnastycznej, gdzie odbyło się spotkanie zaproszonych Rady Gminy i zaproszonych gości z drugim w historii gminy jej honorowym obywatelem.
* * *
Ks. dr Tadeusz Wolak urodził się 4 listopada 1939 roku w Bilsku powiat Nowy Sącz jako najstarszy z dziewięciorga rodzeństwa. Szkołę podstawową ukończył w 1954 roku w Łososinie Dolnej. Do liceum ogólnokształcącego uczęszczał w Nowym Sączu w latach 1954-1958. Maturę zdał 2 czerwca 1958 roku. W latach 1958-1964 odbył studia teologiczne w Seminarium Duchownym w Tarnowie. Dnia 28 czerwca 1964 roku otrzymał święcenia kapłańskie z rąk Biskupa Tarnowskiego Jerzego Ablewicza. Pracował jako wikariusz w parafiach Mystków, Dobrków, Kąclowa, Podegrodzie, Wola Rzędzińska. W 1980 roku został mianowany rektorem w Jodłówce-Wałkach, a następnie – od 27 czerwca 1981 – proboszczem nowo powstałej parafii.
- Czterdzieści pięć lat kapłaństwa to wielka łaska Boża, która mi została dana i zarazem zadana – mówi Jubilat. - Dana czterdzieści pięć lat temu w katedrze tarnowskiej w dniu święceń kapłańskich, a potem pielęgnowana i rozwijana. Zadana, bo wypełniam zadanie w różny sposób. Obecnie składam podziękowanie Bogu w tajemnicy Opatrzności Bożej oraz ludziom, z którymi się spotykałem i nad którymi pracowałem. A moja praca duszpasterska polegała: na codziennym celebrowaniu Mszy świętej, katechizowaniu dzieci szkolnych, głoszeniu kazań i udzielaniu sakramentów świętych. A w latach proboszczowskich w Jodłówce-Wałkach doszło jeszcze kierowanie budową kościoła i plebanii.
Pod koniec lat dziewięćdziesiątych ks. Tadeusz Wolak rozpoczął przewód doktorski na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, zakończony 15 stycznia roku 2001 obroną pracy doktorskiej „Katecheza o Opatrzności Bożej według polskich podręczników do nauki religii z XX wieku” napisaną pod kierunkiem ks. dra hab. Mariana Jakubca. - Kierowałem się potrzebą serca, ponieważ od dawna szerzę prywatny kult do Opatrzności Bożej – mówi o swej pracy naukowej.
Ks. dr Tadeusz Wolak jest autorem szeregu innych publikacji na temat Opatrzności Bożej, m. in.: Antologia wybranych tekstów powołujących się na Opatrzność Bożą, Czy Opatrzność Boża dopuszcza zło, oraz monografii: Dzieje wsi i parafii Jodłówka-Wałki, 90 lat Straży Pożarnej w Jodłówce-Wałkach, Od 30 lat więcej modlimy się do Opatrzności Bożej, Ojciec św. Jan Paweł II o Opatrzności Bożej, Marian Wardzała na żużlowym torze, 50 lat po maturze, Władysław Stach – malarz i rzeźbiarz, Maria Lisówna z Woli Rzędzińskiej na tle duszpasterstwa parafialnego, W armii generała Władysława Andersa – Piotr Wardzała, Spotkaliśmy się 50 lat temu, W hołdzie Krzysztofowi Stach, Katechetyczny aspekt literackiej twórczości św. Efrema, a ostatnio pracuje nad drugą częścią autobiografii. Jest stałym felietonistą gminnego czasopisma „Nowiny Tarnowskiej Gminy”.
W bieżącym roku ks. dr Tadeusz Wolak po 29 latach pełnienia funkcji proboszcza odchodzi na emeryturę. - Nie zamierza jednak rezygnować z pracy Dalej na miarę sił i zdrowia będę służył Kościołowi świętemu, parafii, ludziom potrzebującym wsparcia duchowego. Mam zamiar napisać jeszcze kilka pozycji naukowych, oczywiście, jak Bóg pozwoli, w tajemnicy Opatrzności – dodaje.

Tagi: wolak kozioł grzegorz jodłówka-wałki foto gmina-tarnów

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (3)

  • 1)

    Parafianin27 sierpnia 2009, 16:31


    Dzień dobry!!! Jestem parafianinem miejscowości Jodłówka-Wałki słyszałem wychwalanie księdza Wolaka jakoby to on rozpoczął budowę kościoła w naszej wsi - niestety nie jest to prawda chodź ks. Wolak, co chwila powtarza w swoich kazaniach, że: „Walczy o prawdę”. Jaka jest prawda Panie Redaktorze i Państwo Czytelnicy: Już przed II wojną światową ludzie z Wałek na czele z ówczesnym sołtysem Józefem Madejem porozumieli się z proboszczem Woli Rzędzińskiej ks. kanonikiem Janem Węgrzynem i planowali wybudowanie kaplicy na miejscu dzisiejszego „centrum wsi”. Zebrano materiał który złożono na dzisiejszej posesji obok cmentarza wojskowego - niestety plany budowy przerwała wojna a materiały zostały „rozebrane” w jej okresie zarówno przez mieszkańców jak i przez zaborców.
    W 1973 roku znów odżyły nadzieje na wybudowanie kaplicy. Zaczął o nią się starać Franciszek Kluza, który to po rozmowie z Michałem Stachem uradzili, że pan Stach odda pod budowę kaplicy pole miedzy ówcześnie mieszkającymi Franciszkiem Bielem i Marią Smagasz. Pan Michał Stach był już w podeszłym wieku wiec poddał myśl, aby budową kościoła zajął się Czesław Stach (syn Michała), jednak Czesław Stach nie zgodził się na to.
    W kwietniu 1973 roku przyszli do Pana Wacława i Stefanii Bykowskich Panowie Kluza Franciszek, Cygan Jakub, Stach Władysław i Cyza Józef (teść Wacława a ojciec Stefanii) był też z nimi ks. Stanisław Gacek (oddelegowany przez proboszcza Kuchnickiego) i poprosili by pan Wacław podjął się budowy kaplicy. Po naradzeniu się z żoną Stefanią pan Wacław podjął się budowy. Jak mi pan Wacław opowiadał budowa kaplicy miała być niejako testamentem i hołdem dla Jóżefa Madeja który był ojcem chrzestnym Wacława i który zginął 1 września 1939 roku. Niestety czasy były ciężkie w kraju panował komunizm i walczono z kościołem, nie wydawano również pozwoleń na budowę kościołów wiec pan Wacław nie mógł otwarcie budować kaplicy. Złożył wiec wszystkie dokumenty jako budynek inwentarski – buchaciarnie. Plany zostały wybrane do projektu ówczesnych władz „Złota wiecha” i miały być chlubą województwa tarnowskiego. Po skonsultowaniu się z proboszczem parafii Wola Rzędzińska Ks. kanonikiem Marianem Kuchnickim,który to wziął kwestie finansowe na własne barki, pan Wacław miał zając się załatwieniem planów i kupnem potrzebnych materiałów oraz budową . Działkę na wybudowanie kaplicy dali Państwo Janusowie zamieszkali obecnie w Ameryce z państwem Bykowskimi kontaktowali się pełnomocnik Pan Marian Wantuch. Po przepisaniu działki na nazwisko Bykowski 05.09.1973 roku otrzymano pozwolenie na budowę budynku inwentarskiego o wymiarach 24,5m x 9,5m. Po wykonaniu fundamentów jesienią 1973 i gromadzeniu materiałów przez zimę 1973/1974 zaczęto budować budynek który miał być kaplicą. Po wybudowaniu kaplicy w stanie surowym został oddelegowany przez księdza proboszcza Kuchnickiego ksiądz Tadeusz Wolak, który po wybudowaniu kaplicy otrzymał działkę od pań Zofii Giemza i Teresy Smoła celem powiększenia powierzchni przeznaczonej na cele kościelne. I taka jest prawda o rozpoczęciu budowy kościoła na Wałkach. Bardzo pomogły datki przysyłane przez parafian mieszkających w Ameryce, jak również mieszkających na Wałkach i Woli Rzędzińskiej. Trzeba tutaj podkreślić, że bardzo dużo mieszkańców pomagało w budowie, ponieważ niedługo dało się utrzymać tajemnice powstania budynku. Wacław Bykowski wskazał mi nazwisko śp. Franciszka Drwala, i wielu innych, których nie pamiętam a którym dziekuje, że mogę chodzić do kościoła we własnej wsi. Myślę, że gdyby nie ten zapomniany człowiek jakim był Wacław Bykowski, ks. kanonik Marian Kuchnicki, ks Stanisław Gacek i później ks. Tadeusz Wolak, inni darczyńcy ze wsi nie mielibyśmy jako mieszkańcy i jako parafianie kościoła na Wałkach.
    Napisałem tą historie, ponieważ nikt o tych ludziach nie pamięta a historia ta jest już zapomniana.

  • 2)

    MM8 września 2009, 11:51


    Dokladnie jak Pan pisze, nikt nie pamieta... Wydrukuje Pana wypowiedz i pokaze babci. Na pewno sie ucieszy, ze jednak ktos pamieta...

  • 3)

    ala578 listopada 2009, 21:09


    Dziekujemy ks.Tadeuszowi,za Jego dlugoletnia posluge ,za to ze byl z nami i pomagal w ciezkich nieraz chwilach ,zwlaszcza dobrym slowem .Jesli chodzi o budowe ,to najwazniejsza budowa byly wszystkie odprawiane nabozenstwa ,modlitwy ,bo to byla budowa głowna .Pozostale budowy nie sa az tak wazne.Dziekujemy Ksieze Tadeuszu.


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System