Wybierz lokalizację
Wyniki konkursu na najlepszą recenzję filmu oscarowego
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Na prawo most, na lewo most...

8 lutego 2010, 20:19 Komentarzy: 2 | Ocena: 5.00 (1 głos)

Autor: Adrian Kołodziejczyk

Dziś jak co dzień zasiadłem do komputera serfując po miejskich portalach, chłonąc najnowsze komentarze o moim mieście. Różnorodność lokalnych mediów to niewątpliwy sukces naszych mieszkańców, jak widać żywotnie zainteresowanych tym co się w naszej małej ojczyźnie dzieje. W czasach kiedy społeczeństwo obywatelskie wydaje się bardzo niemrawe, to przynajmniej na tym wirtualnym polu nie mamy się czego powstydzić, a jak sądzę Sosnowiec znajduje się w ścisłej czołówce miast regionu w zakresie możliwości przekazywania i dotarcia do informacji.

Na prawo most, na lewo most...
Jako aktywista społeczny z zadowoleniem i sympatią przyglądam się temu zjawisku, doskonale zdając sobie sprawę, że jest to ważny punkt wyjścia w kreowaniu miejskiej rzeczywistości. W tym ponad 200 tysięcznym mieście trafić zaś można zarówno na pro-miejskie serwisy, neutralne jak i te o stosunku bardzo krytycznym do działalności władz. Jeśli tego byłoby mało, ciekawski internauta jak ja natknąć się może nawet na niekiedy surrealistyczne blogi, jak choćby ten robiony przez sosnowieckiego naczelnego blogera Piotra Dudałę, który mimo 20 lat od upadku realnego socjalizmu, dalej z wielką konsekwencją zwalcza towarzysza Edwarda Gierka. Trudno w takiej chwili nie uśmiechnąć się pod nosem i nie oddać nostalgii wspomnień, co niniejszym czynię przerabiając dawny szlagier o mieście Warszawie i komentując ostatni pomysł UM. (autorka org. tekstu. H. Kołaczkowska).

Kiedy rano jadę piętnastką,
chociaż zima, chociaż mrok,
patrzę na kochane moje miasto,
które mnie zadziwia co krok.
Bo tu Park Sielecki i Trasa 3 Maja,
Dworzec Sosnowiec Główny
a w mieście niezłe jaja...

Na prawo most, na lewo most,
a dołem Przemsza płynie,
tu stoi Kiep, tam rośnie Bara,
z godziny na godzinę.
Autobusy czerwienią migają,
zaglądają do okien tramwajom
wciąż większy gwar i mnóstwo swar
w Sosnowcu, najdziwniejszym z miast.

Gdy po pracy z Szopienic wracam pieszo,
mijam stawów ładny rząd
i nad brzegiem staję, by nie śpiesząc
na szare bloki popatrzeć stąd.
Bo tam Stare Miasto podnosi się już,
tęczowe Śródmieście
uśmiecha się tuż...

Na prawo most, na lewo most,
a dołem Przemsza płynie,
tu stoi Kiep, tam rośnie Bara,
z godziny na godzinę.
A po Stawikach łabądki pływają,
robotnicy po pracy wracają.
Wciąż większy gwar, i mnóstwo swar
w Sosnowcu, najdziwniejszym z miast.

A w piątek kiedy dzień się już chyli,
widzę z mostu Urzędu Miasta blask
gdy w dalekich oknach, w jednej chwili,
Sprawdzony Gospodarz swym światłem
rozpromienia nas, tak byśmy w Sol Silesii żyli.
I patrzę na wodę, latarnie w niej drżą,
i śpiewam dziewczynie mej
piosenkę tę:

Na prawo most, na lewo most,
a dołem Przemsza płynie,
tu stoi Kiep, tam rośnie Bara,
z godziny na godzinę.
Autobusy czerwienią migają,
zaglądają do okien tramwajom
wciąż większy gwar i mnóstwo swar
w Sosnowcu, najdziwniejszym z miast.

Tak, tak drodzy Państwo Sosnowiec to najdziwniejsze miasto, w którym przeplatają się czasy współczesne z przeszłością, i to wydaje mi się w nim najpiękniejsze. Ech gdzie nam tam zastały, stary Kraków, gdzie tam pośpieszna nowa Warszawa, to właśnie stolica Zagłębia jest tym miastem, które "ŁĄCZY" nas wszystkich polaków. Gdzież indziej jak nie tu napotkać można żarliwie modlących się komunistów, stawiających święte pomniki? Gdzież indziej jak nie tu ujrzymy prawicowe partie, które najchętniej stały by się naczelną siłą narodu miejskiego, jak świętej pamięci nieboszczka PZPR? Oczywiście, wszystko to możliwe jest tylko w Sosnowcu.

No dobrze, ale jak już pofolgowałem sobie moim felietonowym pasją, to jednak pora wrócić do poważnych rozważań, zwłaszcza, że coraz większymi krokami do miasta zbliżają się kolejne wybory samorządowe, a tu tymczasem sytuacja wygląda zupełnie surrealistycznie jak na blogu Piotra Dudały. Im bliżej do wyborów, to słabnie pozycja prezydenta Kazimierza Górskiego. Coraz większa opozycja zacięcie krytykuje liczne niespełnione obietnice i zapewnienia. Romantyczny Kazimierz (jak sam rzecze: by rządzić Sosnowcem, trzeba romantyka) od kilku lat stara się wprowadzać wizję Sosnowca, jako Sol Silesii, miasta w ramach wielkiej metropolii, miasta które "łączy" innych. Efektem tej romantycznej wizji, jest coraz większy opór regionalistów i Anty Śląsko nastawionych mieszkańców. Co przy i tak już dużej pozostałej opozycji stawia prezydenta w jeszcze gorszej pozycji. Na przestrzeni tych kilku lat wyraźnie widać, że nasz prezydent dał się uwieść i oszukać dalekiej wizji wspaniałej Metropolii Śląsko-Zagłębiowskiej.

To akurat nie przemawia na jego niekorzyść, nie tylko on dał się uwieść tej romantycznej projekcji. Myślę, że każdy zdroworozsądkowy mieszkaniec regionu wie, że taka silna konurbacja, mogłaby przynieść wiele korzyści nam wszystkim. A że tego nie przynosi to fakt, bo problem leży niestety na kilku różnych płaszczyznach. Pierwszym jest poziom, na który zwraca uwagę bystry obserwator regionu i felietonista Michał Smolorz, że nasz region boryka się z miałkością elit politycznych, kulturalnych i innych nie potrafiących zmierzyć się z tak śmiałą ideą. Drugim jest poziom, który zauważyli równie bystrzy i uzdolnieni młodzi sosnowieccy dziennikarze, że aby wizja metropolii mogła się zmaterializować potrzebne byłoby oddolne parcie ludzi z różnych miast, czego niestety zabrakło. Prawda okazała się bolesna i z powodu mizeroty aktywności obywatelskiej nie istniał żaden silny społeczny nacisk na realizację tego celu, no… nie licząc coraz bardziej słabej i podupadającej Gazety Wyborczej, która piórem redaktora Jedleckiego starała się zostać akuszerem Silesii. Wreszcie pozostał poziom trzeci nie zależny już zupełnie od nas, a rodzący się w głowach polityków z "Centrali", którzy ostatecznie i zupełnie przekreślili jakąkolwiek możliwość zaistnienia tego tworu.

Co ciekawe sama idea Silesii, najmocniejsza była w czasach nominowanego z ramienia PiS wojewody Tomasza Pietrzykowskiego, który chyba jako jedyny miał jakiś pomysł i siłę by forsować jej powstanie. To wyjątek zważywszy na narodowe nastawienie tego ugrupowania, którego celem jest raczej marginalizacja wszelkich przejawów regionalizmów, a szczególnie tak silnych jak Śląski. Prawdopodobnie był to skutek bardzo słabych w województwie struktur PiS, i zupełne odrealnienie władz tej partii co do problemów naszego regionu. Tak czy inaczej wydawałoby się, że po przejęciu władzy przez Platformę Obywatelską, a zatem ugrupowania, które u swego powstania założyło obywatelskość i decentralizację, idea metropolii nabierze szybszego tempa. Tymczasem efekt działań PO okazał się miażdżący i zupełnie inny od oczekiwanego - powstał gniot całkowicie blokujący jakikolwiek rozsądny rozwój idei metropolitalnej.

Ja również podobnie jak wielu ludzi, czy nasz prezydent widziałem szansę na rozwój regionu, także Sosnowca w ramach budowy dużego aglomeracyjnego tworu. Było to dla mnie o tyle istotne, że widziałem ubogość w sprawach jakości transportu w regionie (brak wspólnego biletu), czy też w poprawie stanu środowiska, infrastruktury, kultury, na które można było pozyskiwać znacznie większe środki w ramach unijnych programów. Myślę, że wielu z nas nie przewidziało tego, że budowa silnego regionu nie przebije się przez lokalne ambicje, układy, brak chęci dzielenia się władzą o zwykłym egoizmie i głupocie nie wspominając (bo co do tego, że na krajowych polityków nie ma co liczyć można było stawiać od razu).

W każdym razie idea GZM znalazła się w stanie RIP i prawdopodobnie pozostanie tam na dłużej. Niech spoczywa w pokoju, wieczny odpoczynek racz jej dać Panie, a ja osobiście mam nadzieję, że w końcu zrozumie to także nasz prezydent i porzuci romantyczne mrzonki o przyszłej posadzie w ramach tego pomysłu. Właściwie to wszyscy powinniśmy zdać sobie sprawę, że my lub czas jeszcze nie dojrzał na wielkie działa i warto skupić się na realnym działaniu w ramach różnorodnych tworów miejskich, budując zdecentralizowany, policentryczny organizm, konkurujący, ale też potrafiący współpracować w ważnych dla regionu kwestiach.

Wciąż wisi nad nami ogromny problem komunikacyjny, który w nadchodzących wyborach będzie ważnym tematem. Tu Sosnowiec ma przewagę, bo nie zaniedbał tych spraw i ma duże szanse się wyróżnić. Pomysły na komunikację do tej pory były różne, od egoistycznych Będzina, gdzie bez skrupułów wyrżnięto linię tramwajową, patrząc tylko na kasę, po znacznie gorsze w tej kwestii zachowania prezydenta Gliwic Frankiewicza, których nie powstydziłby się XIX wieczny kacyk z Papui i Nowej Gwinei. Tymczasem temat komunikacji to prawdopodobnie jedyny aspekt - nie licząc dobrej polityki w zakresie edukacji i uczynienia Sosnowca miastem przyjaznym uczelniom i studentom może być tym, który ocali głowę prezydenta Górskiego. Jedno jest pewne, musimy w ramach tej miejskiej różnorodności szukać pomysłów dobrych lub złych, które wyróżnią nasze miasto na tle innych, wiedząc już, że idea Metropolii sczezła.

Jeśli ktoś dziś w Sosnowcu chce wygrać wybory powinien zacząć od rozwoju edukacji i budowy jego zaplecza. W tej konkurencji z innymi mamy nieco fory i tematu nie należy odpuszczać. Rewelacyjną robotę, w kreowaniu nowych zagłębiowskich elit intelektualnych robi dziś WS "Humanitas", która aktywnie wspiera regionalizm. Myślę, że jednym z czołowych haseł kandydatów na prezydentów powinno być wsparcie dla tej uczelni w zdobyciu statusu Uniwersytetu, co radykalnie zmieniło by pozycje Sosnowca w regionie, a szczególnie w konkurencji przy coraz bardziej wyjałowionym z pomysłów UŚ. (Ostatnia warta odnotowania rzecz na tej uczelni, to spór Marka Migalskiego z prof. Iwankiem, co jako byłego studenta UŚ mnie smuci, że uczelnia ta oprócz zajmowania się pierdołami całkowicie zatraciła możliwość tworzenia ważnych idei potrzebnych w regionie)
Sosnowiec zatem znalazł się w komfortowej sytuacji by aspirować do bycia liderem w tym zakresie o ile tylko będzie chciał wykorzystać tę szansę. Podobnie sprawa ma się w komunikacji. Wiem, że ludzie czują przyszłość i rozumieją, iż skończyć się musi złoty okres komunikacji indywidualnej zapychającej nasze miasta, i trzeba stawiać na rozwój przyjaznej ludziom i środowisku komunikacji zbiorowej. Choć w Będzinie zabrakło energii obywatelskiej, a w Gliwicach despotyczny prezydent zrobił wszystko by utrudnić aktywność obywatelom, to oczywistym się staje, że powoli nadchodzi era coraz bardziej świadomych mieszkańców i tego w jakich miastach chcą mieszkać. It's time jak mawiają Anglicy - Już czas na zmiany. Warto te zmiany zacząć właśnie od pomysłów komunikacyjnych.

Sam w tym zakresie pokazywałem pewne propozycje, które starałem się wdrażać przed powstaniem formalnym GZM Silesii, co miało być przyczynkiem współpracy między miastami i środkiem do pozyskania funduszy UE. Jednym z tych pomysłów było opracowanie programu RAMa (Rowerowa Arteria Metropolitalna) czyli zintegrowanej sieci ścieżek rowerowych obejmujących wszystkie miasta GZM. W tamtym czasie wspólnie ze znajomymi udało nam się zorganizować nawet przejazd między miastami "Metropolitanka", do którego zaproszeni zostali wszyscy prezydenci miast. Przykładem tego jak już wówczas "palili" się oni do wspólnych pomysłów na Aglomerację, niech będzie fakt, że z 18 miast, tylko Chorzów wystawił ekipę rowerową, Katowice jednego przedstawiciela, a prezydenci Dąbrowy i Jaworzna wysłali sympatyczny list - reszta włodarzy zamilkła. Właściwie i tak uznać można to było za sukces, że mimo spontaniczności tego gestu pozwolono nam przejechać, pod czujnym monitoringiem policji, co w złotych czasach rządów braci Kaczyńskich było standardem przy każdej nawet najmniejszej inicjatywie społecznej, wiecu czy demonstracji. Piszę jednak o tym dlatego, że program RAMa warto by wznowić i reaktywować choć już w mniejszej skali miast Zagłębia.

Inną z propozycji komunikacyjnych na obecne czasy mogło by być nowatorskie i prekursorskie wprowadzenie darmowych przejazdów w Zagłębiu dotowanych przez miasta. Temat wymagałby osobnego artykułu, ale zasygnalizuję, że w tych miastach europejskich, gdzie go wprowadzono zyski były wyższe niż wykładane środki na transport, za który i tak dopłacać musimy. A przy namiętnie niepłacących za bilet rodakach, dopłacać znacznie więcej niż w innych krajach. Oczywiście podobne pomysły nie powinny być wprowadzane ad-hoc, ale razem np. ze spójną polityką rozwoju edukacji w mikroregionie tzn. młodzi ludzie znacznie chętniej mieszkali by w Zagłębiu, tu studiując, mając tańsze kwatery, darmową komunikację, a to znów oznacza gwałtowny przypływ ludzi aktywnych, zostawiających tu środki, pomysły, twórczość itd. Podobna sytuacja zaistniałaby w zakresie pozyskiwania inwestorów, co oznaczałoby dodatkowe wpływy z podatków do budżetu Zagłębiowskich miast równoważących nakłady komunikacyjne. Oczywiście nikt nie dałby gwarancji, że tego typu pomysły byłyby sukcesem, co nie znaczy, że nie warto ich mieć, tak jak samo założenie projektu Metropolii było właściwe, choć rozbiło się nasz własny egoizm i miałkość.

Nadchodzi czas wyborów samorządowych, na które warto stawić się licznie, a nie w 17% jak do tej pory. Tak jak w popularnych serwisach Wykop.pl warto wykopać tych (zakopać), którzy oszukują nas wyborców, są słabi i mierni, nie warci tego by zasiadać w naszych "małych ojczyznach" i reprezentować nasze miasta.

Trudno powiedzieć co dziać się będzie w Sosnowcu, bo sytuacja wygląda ciekawie. Obecny prezydent traci poparcie, i choć jest inteligentną osobą, to zagubił wrażliwość społeczną i umiejętność słuchania ludzi, a co gorsza realizowania obietnic. Brak umiejętności słuchania, to brak możliwości nauczenia się czegoś, a to w dłuższej perspektywie oznacza porażki. Widać to już dobitnie dziś, jak w założeniu lewicowym Sosnowcu, narodziła się grupa opozycyjna o tych samych korzeniach. "Młode wilki" skupione wokół postaci Euro-deputowanego Adama Gierka: poseł Grzegorz Pisalski i Maciej Adamiec z PIRS depczą po piętach prezydentowi Górskiemu. Po piętach depcze także PO z posłem Jarosławem Pietą. PIRS od dłuższego czasu buduje solidnie marketingowo pozycje, co też może być ostatnią szansą na przetrwanie Unii Pracy, która stając się satelitą SLD jest na skraju zaniknięcia. Postać słabego przewodniczącego Napieralskiego może się okazać niedostateczna by pogodzić w naszym regionie te dwa kierunki. Osobiście doradzając lewicy, wystawiłbym do wyborów ponownie byłego prezydenta Michała Czarskiego, który maluje się jako pozytywna postać z czasów rozwoju Sosnowca, zebrałby więcej głosów od prezydenta Górskiego, a na dodatek osłabiłby PO, zabierając jej nieco centrowych i liberalnych wyborców.

Siła i znaczenie PO jest niespodzianką i niewiadomą. Jarosław Pięta , co można było zauważyć już w poprzednich wyborach jest zupełnie nie merytoryczny z zakresu problemów miasta, a to może spowodować, że tak jak 4 lata temu nie przekona do siebie sosnowiczan, a cały aparat piarowski i siła pieniędzy PO mogą być za słabe w starciu z prezydentem Górskim.

O sile PiS wspominać nie będę, bo wystarczyła mi jedna wizyta na spotkaniu w Domu Katolickim z Jarosławem Kaczyńskim i poznanie lokalnych działaczy, a to wszystko wywarło na mnie wrażenie spotkania kombatantów ZBoWiD (pamiętacie co to?). Tymczasem najbardziej znany radny reprezentujący to ugrupowanie - pretendent do prezydentury - Krzysztof Haładus, ma z PiS tyle wspólnego, co ja z Marsjanami. Tym niemniej lekceważyć PiS nie można, gdyż szykuje się wspólny front razem z PO, by obalić tron. Na koniec warto wspomnieć o fakcie wzmocnienia PO przez radnego Karola Winiarskiego, który nie chciał sam walczyć z wiatrakami i jako jeden z niewielu dobrze przygotowanych merytorycznie samorządowców, na pewno wzmocnił Platformę, choć z drugiej strony stworzył - jak sądzę - 15 % dziurę do zagospodarowania dla ewentualnego nowego tworu, który mógłby powstać na bazie lokalnych regionalistów, niezależnych i osób z tzw. centrum politycznego.

To już jednak opowieść na kolejną historię, jak mawiają włosi: Ke Sera Sera...


Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (2)

  • 1)
    gazetawirtualna.pl

    gazetawirtualna.pl9 lutego 2010, 10:13


    Poważnie stawiasz przecinki przed "i"?

  • 2)

    Adi11 lutego 2010, 10:50


    Skoro można stawiać kropkę nad i, to czemu nie przecinek przed, i ...? ;)


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System