Wybierz lokalizację
Wyniki konkursu na najlepszą recenzję filmu oscarowego
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Jak mam być sobą ...?

5 lutego 2010, 16:45 Komentarzy: 4 | Ocena: 5.00 (1 głos)

Autor: Jurek Krawczyk

Za mojego dzieciństwa każdy dzień wydawał się rokiem. Dziś jeden rok przemija z prędkością światła. Jak to możliwe ....

Gdy rozmawiam ze starszymi ludźmi, których czas aktywności zawodowej przypadł na lata PRL-u, to odnoszę wrażenie, że razem nie do końca rozumiemy, to wszystko co się dzieje dookoła. W szerszym, bo historycznym kontekście, do dziś nikt nie wybadał, jak bardzo wcześniejsza, zaborcza niewola, nadwyrężyła modus operandi - narodowej Psyche. Jedna blizna zarosła w roku 1918 ale zaraz, bo w 39tym - rana otworzyła się na nowo. I zainfekowana PRLelem miała się dobrze przez następne pół wieku. Smutne żniwa, urodzajne, po dziś dzień, są naszym udziałem. Moim... Wokół mało uśmiechu, bezinteresownej sympatii, a za to ogrom nieufności, niepokoju. Jest jeszcze wszechobecna, wdzierająca się przez wszystkie szpary i dziury - polityka. Może nie sama polityka, bo ta jest bezosobowa. Ale jej animatorzy. Beneficjenci. Zupełnie nie wiadomo kto z kim gra? W co gra ? Kiedy gra ? A kiedy poklepują siebie po plecach i po Polsku idą na gorzałę... Dociec prawdy nie sposób. Jest bezkształtna. Głęboko ukryta. Przed kim ? Kilkakrotnie zdarzyło mi się wieszać psy na politykach. Publicznie. Bo w Infotubie. Ale przyszło opamiętanie. Przecież Ci Panowie, demokratycznie wybrani, przez mniej lub bardziej spolegliwy elektorat, nie robią nic innego, jak tylko reprezentują publicznie NASZE, NARODOWE, POWSZECHNE PRZYWARY. A więc: załatwiactwo, kolesiostwo, cwaniactwo, złe obyczaje i wszech ogarniający brak klasy. Media nakręcają, do tego spiralę strachu. Serwując przemiennie sensacje, katastrofy, mordobojstwa i korupcje. Słupki oglądalności szybują na łeb i na szyję. W górę. A w mojej głowie groch z kapustą..... Dzisiaj rok a nawet dwa - znikają szybciej od kamfory. Jak to możliwe ...? Myślę, że to może tak działać jak pierwsza, podróż w nowe miejsce. Tak było w roku ubiegłym. Pierwszy raz jechałem do Ostródy. Na rozmowę kwalifikacyjną. Droga, raptem 157 km - dłużyła się, jak nie wiem co. Następne cotygodniowe dojazdy do pracy, systematycznie, tę że samą trasę skracały. Wręcz namacalnie. Bo, zwyczajnie poznałem drogę. Kiedyś wszystko było po raz pierwszy. Podwórko, barwy, dróżki tajemne, sekretne schowki. Wolno postępujące pory roku... I to, że w dzieciństwie czas wlókł się noga za nogą, zapamiętałem na zawsze. Ile razy na podwórku padał tekst od rówieśnika z dzieciństwa, czy innej koleżanki: ale nuda .... Cząstkowa wyobraźnia, z coraz bardziej zacierającymi się obrazami z dzieciństwa, nakręca złudną spiralę, że poruszam się prędzej. Bo mniej pamiętam. Została pamięć wybiórcza. I co raz mniej, przez to, zostawiam za sobą. Więc wszystko, bez mego udziału, układa się w skołatanej głowie. Przewrotnie.... Diabelsko przewrotnie. Nieuchronnie zmierzając do zdeletowania problemów wynikających z medialnego bełkotu, bulwersujących Posłów, Ministrów, cholernych kampanii wyborczych i wzajemnego opluwania się. Z zamierzeniem kto kogo prędzej i dotkliwiej ....

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (4)

  • 1)

    małgorzata k-m5 lutego 2010, 17:44


    Jurku, przeczytałam i… popadłam w zadumę. Pytasz: „ jak mam być sobą?” Przecież Ty jesteś sobą… Pomimo wszystko…

  • 2)

    BICO5 lutego 2010, 20:58


    JURKU
    Tylko ci co potrafią być sobą [a Ty Jurku potrafisz], mogą w przyszłości zostać kimś. Gratuluję tekstu i pozdrawiam.

  • 3)

    Jurek Krawczyk6 lutego 2010, 00:50


    Do Małgorzaty i BICO! Ja też popadłem w zadumę - pisząc. Z tym "byciem sobą" - nie jest tak do końca, skoro przeżywam jeśli nie cierpienia, to rozterki starszego Wertera. Dzięki za gratulacje. Jeśli obaj aprobujemy, wymierną wartość, to chyba jeszcze z nami nie jest tak do końca źle. Pozdrawiam

  • 4)

    Ja-sandra15 lutego 2010, 22:24


    Ja na te problemy wynikające z medialnego bełkotu wymyśliłam radykalny sposób. Nie muszę ich deletować, gdyż od kilku lat prawie nie oglądam tv i nie wybieram. Niech się sami wzajemnie opluwają. Mam swojego Króla, który już rządzi w niebie, a wkrótce (zgodnie z modlitwą) będzie 'jako w niebie tak i na ziemi'. Jest powiedziane w Słowie Bożym, że dawniejszych, złych rzeczy nie będzie się nawet wspominać. Żyjąc tą realną nadzieją głowę mam dużo mniej skołataną:-)


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System