ziś trwa II tura wyborów prezydenckich u naszych wschodnich sąsiadów. Rywalizacja ta jest ciekawa, lecz także ma ogromne znaczenie nie tylko dla samej Ukrainy, lecz także i dla nas. Wyborcy stają przed możliwością zaznaczenia albo Julii Tymoszenko, albo Wiktora Janukowycza. Dokonując tej decyzji, dokonują jednocześnie wyboru drogi, którą będzie podążać dalej Ukraina. Zastanówmy się, która kandydatura jest z naszego punktu widzenia lepsza.

źródło: www.fakty.interia.pl
Ukraina ma za sobą ciężki rok zarówno w gospodarce, jak i w polityce. Ciągłe spory, rozłam w "Pomarańczowych", konflikt Wiktora Juszczenki z Julią Tymoszenko, kryzys, który osłabił w znaczny sposób PKB Ukrainy, a tym samym pogorszył sytutuację materialną ludności, sytuację, która nigdy nie była zbyt dobra. Nie dziwi więc fakt, że rośnie niezadowolenie społeczne, że Ukraina potrzebuje zmian. Dlatego też te wybory prezydneckie są tak ważne. Kogo wybrać?
Jeśli chodzi o dotychczasową premier- Julię Tymoszeko, to pomimo tego, że posiada charyzmę, urodę, nieustępliwość, jawi się w oczach społeczeństwa jako "dyktator". To ona poniesie główny ciężar za dramatyczną sytuację gospodarczę w kraju, ona musi się liczyć z tym, że zaufanie społeczne do niej, jak i do "Pomarańczowych" gwałtownie spadło, czego przyczyną jest konflikt pani premier z dotychczasowym prezydentem, który w mojej ocenie wynika z wygórowanych ambicji obu polityków, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, iż te ikony "Pomarańczowej Rewolucji" stały się dla siebie w krótkim czasie wrogami? Pomimo sympatii do Julii Tymoszenko, pomimo tego, że oceniam ją dość wysoko jako polityka, uważam, że przegra bój o prezydenturę. Trochę ze swojej winy, trochę z powodu kryzysu, z którym przyszło się jej zmagać.
Jej konkurent Wiktor Janukowycz zdobył popularność, pomimo braku charyzmy i dość "trywialnego języka", pomimo tego, że nie podjął debaty telewizyjnej ze swoją konkurentką. Jego popracie społeczne wynika zapewne z haseł, które glosi, a są one raczej lewicowe, gwarantujące solidarne państwo, co w obliczu wzrastającego bezrobocia i spadku koniunktury gospodarczej, zyskuje mu duże poparcie społeczne. Jest przeciwny także, nadawania praw kombatanckich dla partyzantów z UPA i OUN, zapowiedział przecież, że cofnie memoriał w tej sprawie ogłoszony przez Juszczenkę. Jednak znana nam jest jego sympatia do Rosji.
Kto wygra? Którędy pójdzie Ukraina? W mojej ocenie, II turę wyborów wygra Wiktor Janukowycz, gdyż kredyt zaufania, który otrzymali "Pomarańczowi" niestety się wyczerpał. Co to oznacza dla Ukrainy? Powrót do polityki przyjaźni wobec Rosji, polityki uległej, ustępliwej, Rosja znów może mieć wpływ na politykę w Ukrainie. Nie będzie to korzystne ani dla Ukrainców, ani dla Polaków. Bowiem Ukraina stanie się po raz kolejny sprzymerzeńcem Rosji, co automatycznie może osłabić i oziębić nasze wzajemne stosunki. A to z politycznego punktu widzenia, może spowodować, że Europa Wschodnia znów może zostać podzielona, że Partnerstwo Wschodnie może zostać zachwiane, że trudniej będzie nam mówić jednym głosem. Obawiam się, że Ukraina może podzielić los Białorusi, choć nie mam tu na myśli dyktatury Janukowycza, lecz sprawę polityki. Jednym zadawalającym dla nas faktem, jest to, iź sprawa partyzantów OUN i UPA będzie prowadzona zgodnie z naszymi pragnieniami.
Dla nas lepszym wyborem byłaby niewątpliwie Julia Tymoszenko. Można się zastanawiać dlaczego tak żywo interesuje nas los Ukrainy. Mianowicie jest on ważny ze względu naszego sąsiedztwa i dobrych kontaktów, ale teraz przede wszystkim jest ważny ze względu na EURO 2012, które wspólnie z Ukrainą będziemy organizować. Tak więc, życzę Ukraińcom by dokonali słusznego wyboru i wybrali tą drogę, która zapewni ich państwu stabilność i poczucie bezpieczeństwa oraz wzmocni ic kraj na arenie europejskiej.