Wybierz lokalizację
Wersja beta serwisu – zgłoś uwagi do nas na adres redakcja@infotuba.pl.
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
Al. Jerozolimskie 123a
02-017 Warszawa
tel. (22) 529 11 77
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Wyrok za „złe urodzenie”

7 lipca 2008, 18:00 Komentarzy: 3 | Ocena: 4.20 (5 głosów)

Autor: emka

4 lipca białostocki sąd apelacyjny jako sąd II instancji wydał wyrok w procesie za odmowę badań prenatalnych i zasądził małżeństwu z Łomży ponad 100 tys. zł odszkodowania od miejscowego szpitala oraz 2 tys. zł comiesięcznej renty do 2017 roku.

Wyrok za „złe urodzenie”
W grudniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Łomży przyznał państwu Wojnarowskim łącznie blisko 200 tys. zł odszkodowania od miejscowego szpitala oraz 2 200 zł comiesięcznej dożywotniej renty. Sąd pierwszej instancji uznał, że odmowa badań prenatalnych, gdy pani Wojnarowska była w ciąży z drugim dzieckiem (pierwsze urodziło się z rzadkim schorzeniem genetycznym stawów i kości, w wyniku którego, choć wewnętrzne organy chorego rozwijają się prawidłowo, ten nie rośnie, przez co narządy nie mieszczą się np. w zbyt ciasne klatce piersiowej), naruszyła prawo małżeństwa do planowania rodziny i uniemożliwiła im ewentualne podjęcie decyzji dotyczącej aborcji. Szpital wniósł odwołanie do sądu apelacyjnego w Białymstoku, uzasadniając m.in. że sytuacja państwa Wojnarowskich zmieniła się po tym, jak w grudniu 2007 r. zgłosiła się firma biotechnologiczna Bioton, która postanowiła wyłożyć 1,6 mln złotych na dziesięcioletnią kurację hormonem wzrostu, operacje wydłużania kości i rehabilitację dzieci.
Wyleczenie z choroby nie jest jednak możliwe – można jedynie złagodzić jej skutki. Dzięki kuracji dzieci Wojnarowskich będą mogły osiągnąć wzrost umożliwiający np. samodzielne otwieranie drzwi.

Tagi: badania wyrok prenatalne

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (3)

  • 1)
    Ludwik_W_B

    Ludwik_W_B7 lipca 2008, 20:26


    Sprawa bardzo trudna do moralnego osądu. Każdy powinien ją chyba oceniać we własnym sumieniu. Emka postąpiła słusznie – po prostu jak dobry dziennikarz – pisząc o samych faktach i niczego nie komentując.
    Chciałbym się tylko podzielić pewną refleksją: co będzie czuło to dziecko – to „źle urodzone” dziecko – gdy stanie się kiedyś dorosłe i dowie się o szczegółach tego procesu? Co będzie czuło do rodziców? do wymiaru sprawiedliwości? A może tylko będzie wdzięczne za pieniądze, które przecież pomogły w życiu, w leczeniu? Nie wiem...
    A poza tym – zasądzona wcale nie jest jakąś nadzwyczajną sumą. Co najmniej tej wysokości renty powinny być przyznawane wszystkim podobnie chorym dzieciom. I to nie w drodze głośnych procesów, ale na mocy zwykłej ustawy. W bardziej normalnym państwie tak by właśnie było.

  • 2)

    BICO9 lipca 2008, 11:02


    Bardzo dobrze się stało, że Emka poinformowała nas o prawomocnym, co wcale nie znaczy ostatecznym zakończeniu gehenniy małżeństwa Wojnarowskich z Łomży, którzy nie dość, ze stali się ofiarami bezprawia łomzyńskich lekarzy, to zmuszeni zostali do dochodzenia swych słusznych praw przed pięcioma sądami, prawie przez dekadę. Uważam także, że powinno być podane do publicznej wiadomości to, ze suma zasądzona przez sedzię Elżbietę Borowską, jest o połowe mniejsza od zasądzonej przes sąd okręgowy w Łomży, i o jedną trzecię mniejszą od tej, jakiej się domagali Wojnarowscy. Wprawdzie wyroki w Polsce wydawane są przez sądy w imieniu Rzeczypospolitej, ale przez mających imię i nazwisko sędziówi, dlatego ich nazwiska powinny być podawane do publicznej wiadomości.

  • 3)

    BG17 lipca 2008, 13:50


    Na szczęście przedmiotem sporu w niniejszej sprawie nie był ani osąd moralny nad powództwem Państwa W., ani tym bardziej, ocena odczuć ich dzieci w stosunku do powodów czy tym bardziej wymiaru sprawiedliwości. Jeśli chodzi o zmniejszenie przyznanego odszkodowania, należy pamiętać, że proces obliczania jego wysokości podlega m.in. regułom matematyki. Odszkodowanie ma rekompensować szkody odpowiednio zadośćuczynienie - krzywdy), a nie czynić wyrok bardziej medialnym. Przede wszystkim, wyrok ten jest tak interesujący z punktu widzenia występującego tu zagadnienia tzw. wrongful birth, a zatem swojego precedensowego -jak na polską judykaturę - charakteru. Żałuję jedynie, że stanowi on pożywkę dla tanich komentarzy etycznych, zupełnie tu niepotrzebnych.


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive