„Poeta:
(…) o niech tak Jagusia przymknie
rękę pod pierś.
Panna Młoda:
To zakładka
gorseta, zeszyta troche przyciaśnie.
Poeta:
- - - A tam puka?
Panna Młoda:
I cóz za tako nauka?
Serce - ! - ?
Poeta:
A to Polska właśnie”
(Stanisław Wyspiański w ‘Weselu”).
Z jednej strony będziemy się serdecznie i z dumą zachwycać niesamowitym wykonaniem naszego hymnu narodowego przez samochodowy silnik podczas N-GINE Renault F1 Team Show (patrz portal kmh24.pl: http://www.kmh24.pl/kmh24_newsWiecej_11806/Mazurek_Dabrowskiego_w_wykonaniu_F1.html ).
Z drugiej ciągle pamiętać będziemy o „hymnie Edyty Górniak” , albo o pogrzebowym wykonaniu Mazurka Dąbrowskiego przed meczem polskiej reprezentacji. Będziemy doszukiwać się, w świętym oburzeniu, celowego działania sił spiskowych. Orkiestra pewnie musiała być przekupiona przez siły nieczyste. Pani Edyta zaś-?-… no cóż... Dla jednych poszukiwała nowatorskiego ujęcia (niestety poszła wzorem wykonawców i interpretatorów amerykańskiego hymnu). Inni zaś wywęszą jakiś spisek i zamach na polską sztukę i tradycję… Natomiast w aspekcie F1 i hymnu, wykonanego przez silnik, pewnie i duma (nie bez podstaw) i – jakżeby nie!!!- święte oburzenie. Jednako obok siebie poegzystują. A i tu pewnie zaczną się doszukiwania. Pominę je, by wilka nie złapać (pisząc siedzę na polskim miejskim bruku… z Chin), bo potem „Polak Polakowi wilkiem”. A mnie ten hymn "tak wykonany" po prostu sprawił miłą niespodziankę. Wprawił w dumę z tego powodu, że jestem ... Polakiem. Przypomniał mi to, czego w sumie … nie zapomniałem. Wzięło mnie za serce. Ale i … w kontekście myśli, które po głowie mi krążyły pomimo wszystko. Owo z „Wesela” ‘serce’, ‘pierś’ i ‘gorseta’ kierują na specyficzne tory. Serce bije, ale i w piersi trza się bić. Nawet jeśli po polsku całkiem kształtne one i jędrne. Bo gorset ciśnie tak, że aż tchu nie można złapać. Ja co prawda gorsetu nie noszę, ale przyznaję, że ściąganie go (uważam to czasem za konieczność) do najłatwiejszych nie należy. Poza tym, co do piersi, to my Polacy zawsze przecież i pierwsi i … do piersi…. Przy tym należy zauważyć że „pokorne ciele dwie matki ssie”, ale pokora nie jest raczej polską przypadłością. Ot, mylona z upokarzaniem po prostu, nie ma u nas racji bytu. Polak wyssie i tak po swojemu, albo złapie „temi ręcami”, akcentując retorycznym pytaniem, przy okazji (za Bronkiem Talarem z serialu „Dom”): „ wiesz kto te rękę ściskał???!!!”…
więcej...Autor: ArS Chmurnoryjny
Tagi: duma durnota naród hymn kmh polska społeczeństwo patriotyzm