Wybierz lokalizację
Wersja beta serwisu – zgłoś uwagi do nas na adres redakcja@infotuba.pl.
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
Al. Jerozolimskie 123a
02-017 Warszawa
tel. (22) 529 11 77
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Włoskie pułapki

25 sierpnia 2008, 14:06 Komentarzy: 0 | Ocena: 5.00 (3 głosy)

Autor: Moro

Wyjeżdżający do Włoch polscy turyści powinni zachować szczególną ostrożność. Tłumacząc się troską o bezpieczeństwo, tamtejsze służby porządkowe wystawiają zagranicznym gościom ogromne mandaty sięgające nawet setek euro.

Włoskie pułapki
Lokalne kasy miejskie w sezonie pęcznieją wzbogacane pieniędzmi przyjezdnych.
A z absurdalnymi przepisami mamy do czynienia na każdym kroku. Np. na plażach w niewielkim mieście pod Wenecją – Eraclei mandatem karze się nawet za budowę zamków z piasku; konstrukcje te przecież utrudniają dostęp do morza.

Wyspa Capri również rządzi się swoimi specyficznymi prawami. W bikini i kąpielówki można przebierać się dopiero na plaży. Spacer w takim stroju po ulicach, nawet w czasie upałów, jest kategorycznie zakazany.

W wielu miastach, np. w Weronie wytoczono też walkę z żebrakami - policja konfiskuje datki otrzymywane od turystów. O dziwo, dzieje się tak też w Asyżu, rodzinnym mieście św. Franciszka, założyciela pierwszego zakonu żebraczego. Z kolei władze Florencji karzą równie ostro chłopców, którzy za drobne opłaty myli szyby w autach.

Jednak zakątki Italii skrywają też inne pułapki. W mieście Novara po godzinie 23.00 na ławkach mogą siedzieć tylko dwie osoby. Jeśli dosiądzie się do nich trzecia - wszyscy łamią prawo i będą musieli złożyć się na mandat. Z kolei w mieście – Viareggio surowo wzbronione jest trzymanie nóg na ławce.
W Genui nie możesz spacerować z butelką wina lub puszką piwa w dłoni. W Rzymie jest to dopuszczalne, ale tylko do momentu, w którym nie usiądziesz, by się napić lub zjeść kanapkę. Wtedy natychmiast pojawi się policjant.

Najdroższego papierosa zapaliłbyś na plażach Sardynii – zapłaciłbyś bowiem za niego mandat w wysokości nawet 360 euro. Ponadto w wielu włoskich miastach nie można bezkarnie karmić gołębi.

Premier Silvio Berlusconi zamierza powołać ministra, którego obowiązkiem będzie wynajdowanie i usuwanie bubli prawnych, tak by burmistrzowie nie mogli zarabiać na niewinnych turystach, a tym samym zniechęcać ich do włoskich wakacji.

Na podstawie:polskatimes.pl

Tagi: mandaty przepisy włochy buble prawne

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze

Artykuł nie posiada komentarzy.


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive