Wybierz lokalizację
Wyniki konkursu na najlepszą recenzję filmu oscarowego
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Idealny kandydat na trenera The Blues

10 lutego 2009, 17:16 Komentarzy: 1 | Ocena: 4.33 (6 głosów)

Autor: Piotr Pawlak

Chelsea zwolniła Luisa Scolariego. Zarząd The Blues postanowił zakończyć współpracę z Brazylijczykiem z powodu niezadawalających wyników. Niebiescy zajmują w lidze dopiero czwarte miejsce i tracą siedem punktów do Manchesteru United. Wolnym wakatem zainteresowany jest Holenderski trener rosyjskiej reprezentacji Guus Hiddink. Czy wypełni pustkę po wciąż opłakiwanym Mourinho?

Idealny kandydat na trenera The Blues
Mimo upływu 17 miesięcy od odejścia Portugalczyka, charyzmatyczny szkoleniowiec wciąż pozostaje w sercach kibiców. Mourinho słynął z sarkastycznych wypowiedzi i skupiania na sobie uwagi całej opinii publicznej. Był kochany przez kibiców gdyż klub zdobywał trofea, a uwielbiany przez media z powodu skandalizujących wypowiedzi, które podnosiły winiki oglądalności i wpływy z reklam. Po jego odejściu kibice zostali z rozdartymi sercami, a media z mniejszymi dochodami...Każdy kolejny trener musi znieść ciężar porównań z Jose Mourinho.

Po pierwsze, bądź charyzmatyczny i skandalizujący.

Na jego następce wybrano Avrama Granta. Izraelczyk, nie był ani sławny ani kontrowersyjny, był nijaki. Co z tego że w Lidze Mistrzów doprowadził zespół dalej niż Portugalczyk, skoro tytułu nie zdobył ulegając w finale Czerwonym Diabłom. Z końcem sezonu został zwolniony i nikt nie rozpaczał po jego odejściu. Na Stamford Bridge, zatrudniono Scolariego. Pasował idealnie, oprócz sukcesów z reprezentacją Brazylii (Mistrzostwo Świata 2002) i Portugalii ( Wicemistrzostwo Europy 2004) był osobą zaiste skandalizującą. Najlepszą rekomendacją jest sytuacja z eliminacji do ostatnich Mistrzostw Europy, kiedy sfrustrowany wynikiem uderzył Serba Ivice Dragutinovica.

Po drugie, zawsze walcz do końca.

Wraz ze Scolarim do Londynu zawitał Deco. Obaj mieli przynieść ukojenie ranom po Mourinho. Pierwszy mecz ligowy zakończył się zwycięstwem nad Portsmouth 4:0. W następnym spotkaniu naturalizowany Portugalczyk zapewnił The Blues zwycięstwo. Jego fenomenalne uderzenie z rzutu wolnego dało kibicom wiarę w świetlaną przyszłość. Niestety, już w 5 kolejce nabawił się urazu, a po powrocie na boisko stracił swój błysk.

Brak formy Deco nie był jedynym zmartwieniem Scolariego. Kontuzjowani byli Essien i Drogba, a Brazylijczyk nie był w stanie załatać dziur po tak ważnych graczach. Jego bezradność była widoczna w prestiżowych spotkaniach z Arsenalem, Manchesterem i Liverpoolem. Należy wspomnieć że Chelsea przegrała wszystkie trzy. Najgorsze wspomnienia wiążą się z niedawnym meczem, gdzie podopieczni Scolarego zostali rozbici przez Manchester United 3:0 i ostatnim niepowodzeniem w potyczce z Liverpoolem. Zawodnicy z miasta Beatlesów zdobyli swoje bramki w ostatnich minutach meczu,a katem okazał się Fernando Torres. To pokazało słabość Brazyliskiego szkoleniowca, który nie był w stanie wystarczająco zmowtywować swoich graczy. To z czego słynęła Chelsea za czasów Mourinho, czyli nieustępliwość i walka do ostatnich sekund ustąpiły miejsca braku zaangażownia i wiary w końcowym sukces. Kwitując, Chelsea zaczęła przegrywać od własnej broni.

Po trzecie, miej szacunek Abramowicza.

Co istotne wszystkie sukcesy pod wodzą Mourinho, kibice zawdzięczają rosyjskiemu oligarsze Romanowi Abramowiczowi. Nazywany "Wesołym Romkiem" z racji na swą szczodrość w wydawaniu swojej fortuny na transfery , Rosjanin był wielkim fanem talentu Mourinho. Obaj dogadywali się idealnie, jednak ich relacji nie można było nazwać ciepłymi. Były raczej czysto formalne. Mourinho sporządzał listę zawodników, których potrzebuje do zdobycia tytułu, a Abramowicz, który ufał mu w sprawach sportowych bezgranicznie, wykładał grube pieniądze na realizację tych transferów. Wszystko pękło, gdy Mourinho po raz kolejny zawodził w walce o LM, a Abramowicz coraz rozważniej wydatkował zachcianki Portugalczyka.

Kiedy w Chelsea stery przejął Scolari, do klubu dołączyli Anelka i niechciany w Barcelonie Deco. Brazylijczyk nie był wielce zachłanny na sprowadzanie supergwiazd więc i Abramowicz cieszył się z przyjścia nowego szkoleniowca. W zimowym okienku transferowym sprowadzono z Interu na zasadzie wypożyczenia Ricardo Quaresme. Tego zawodnika w letnim okienku do swojego Interu kupił nie kto inny jak Mourinho. Abramowicz zaczął oszczędzać, gdyż światowy kryzys finansowy poważnie dotknął jego portfela. Fachowcy twierdzą, że w związku z recesją Rosjanin mógł stracić nawet 30% swojego wielomiliardowego majątku.

Po odejściu Scolariego, pozostało wolne miejsce na fotelu trenerskim. W gronie potencjalnych kandydatów wymienia się Franka Riikarka, Manciniego i Guusa Hiddinka.

Najpoważniejszym kandydatem jest Guus Hiddink, który jest znany ze swoich zarzyłych stosunków z właścicielem Chelsea. Abramowicz sprowadził Holendra do Rosji, aby Sbornaja Kamanda zaczęła się liczyć w futbolowym świecie. Mistrzostwa Europy potwierdziły, że Hiddink wykonują swoją pracę sumiennie, a co najważniejsze efektywnie. Rosjanie w ćwierwinale odprawili wybornych Holendrów, żeby w półfinale ulec późniejszym triumfatorom Hiszpanom.

Dlatego też, jego kandydatura jest wielce prawdopodobna. Pozostanie tylko jedna kwestia, czy Holender zgodzi się trenować reprezentacje i klub. Rezygnacja z trenowania rosyjskiech drużyny narodowej, wydaję się delikatnie mówiąc nierozsądnym posunięciem. Po pierwsze Hiddink jest tam światnie opłacany, a po drugie kto chciałby mieć Putina za wroga?


Charyzma, wytrwałość i dobre relacje z Abramowiczem przepustką na Stamford Bridge.

Jeżeli idealny kandydat musi spełniać wyżej wymienionione referencje, to odpowiedź jest prostsza niż myślicie. Wcale nie Mourinho... Jest ktos lepszy, bardziej doświadoczony, a w kwestii charyzmy i wytrwałości bezkonkurencyjny. Władmir Putin spełnia wszystkie cechy. Jego charyzma i wytrwałośc w dążenia do celu są niekwestionowane. Dobre relacje z Abramowiczem to kolejna zaleta, co więcej to "Wesoły Roman" musi zabiegać o uznanie w oczach Putina, nie odwrotnie. Pozostaje tylko jedna marginalna kwestia, czy Wladimir Putin zna się na rządzeniu klubem ?



Tagi: sport scolari chelsea

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (1)

  • 1)
    Lord Belfegor

    Lord Belfegor11 lutego 2009, 13:56


    A może Janusz W.? Pierwsze dwa warunki z pewnością spełnia, a co do trzeciego, był przecież członkiem partii, której Rosja i Putin raczej nie przeszkadzały ;)


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System