Wybierz lokalizację
Zrób zdjęcie - wygraj iPoda z HolidayCheck.pl
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

„Ogniem i Mieczem” Reloaded

6 marca 2009, 16:27 Komentarzy: 2 | Ocena: 5.00 (1 głos)

Autor: Kebab

2005 rok, przedział jednego z polskich pociągów. Kilku młodych ludzi narzeka na brak polskiej obecności w światowej historii i świadomości masowej. Jeżeli ktokolwiek dostrzega obecność Rzeczpospolitej, jest ona zazwyczaj traktowana po macoszemu, mnożą się błędy historyczne, uogólnienia, często Polskę wrzuca się do jednego worka z Rosjanami. Padł pomysł, jakich wiele: zróbmy coś sami i lepiej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że został konsekwentnie zrealizowany.

„Ogniem i Mieczem” Reloaded
Trudne początki

Przedsięwzięcie od początku napotykało problemy. Środki były ograniczone, brakowało uzdolnionych i jednocześnie niedrogich rzeźbiarzy, a polskie odlewnie nie dość że produkowały kiepskie metalowe kopie, to jeszcze zdarzało im się zniszczyć wyrzeźbione oryginały. Padł nawet pomysł o realizacji zamówień w zakładzie w Wielkiej Brytanii, ale ostatecznie po wielkich poszukiwaniach udało się odkryć odpowiedni zakład w Polsce. W trakcie prac trzeba było pójść na „epokowy” kompromis: na razie do czynienia mamy nie z całym wiekiem XVII ale z okresem między 1648 a 1676 rokiem, czyli jak mówią autorzy: od reform Władysława IV do reform Jana Sobieskiego.

Mimo wszystko działalność nabierała rozmachu – dowiadywali się o niej historycy, archeolodzy i znawcy heraldyki. Wielu z nich bezinteresownie oferowało pomoc, inni pracowali za symboliczne wynagrodzenie. Szczęśliwie znaleźli się tez trzej uzdolnieni rzeźbiarze. Modele ich autorstwa łączą zgrabne wykonanie i tak ważny dla pasjonatów detal historyczny.

I tak: wzory płaskorzeźbione luf armatnich to kopie eksponatów z Muzeum Wojska Polskiego, sztandary to odwzorowania oryginalnych opisów i rysunków historycznych. Osobne słowo warto poświęcić husarskim skrzydłom. Odwieczny spór o to, czy w czasie bitwy ciężkozbrojni Polacy używali skrzydeł rozwiązano w banalny sposób: kto chce może je dokleić. Notabene, opcjonalnych wzorów skrzydeł husarskich będzie kilka: orle, łabędzie i na różnych rodzajach stelaży.

W prace zaangażowali się także ludzie znani. Wśród ilustratorów podręcznika z zasadami znaleźli się m.in. Ryszard Morawski i znany ostatnio z „bitewnych” dodatków do Rzeczpospolitej Marek Szyszko. Kredowy papier, komputerowe schematy, kolorowe ilustracje, historyczne opisy jednostek przyprawione klimatycznymi opowiadaniami sprawiają, że podręcznik sam w sobie może być pożądaną pozycją w naszych bibliotekach, nawet jeżeli nie będziemy mieli ochoty „pobawić się żołnierzykami”.

Jak w to się gra?

Zasady gry umożliwiają rozgrywkę na wielu poziomach, od sienkiewiczowskich potyczek po epickie bitwy, z odwzorowaniem prawdziwych batalii włącznie. Zasady do gry znajdują się jeszcze w fazie testów i można je dostać za darmo w sieci. Pieniądze będzie za to trzeba wydać na kolekcję 15 milimetrowych (mniej więcej skala 1:100) figurek. Zabawa łączy ze sobą elementy kolekcji, historii, modelarstwa i taktycznego myślenia.

Projekt ma swój wymiar międzynarodowy. Obok ilustracji w podręczniku mają się znaleźć także zdjęcia najlepszych grup rekonstrukcyjnych z Polski, Czech, Ukrainy i Rosji. Strona internetowa gry ma posiadać podstawowe informacje w językach wszystkich potencjalnie „zainteresowanych”, czyli (poza polskim i angielskim) po szwedzku, rosyjsku, niemiecku, a nawet tatarsku i turecku.

Ambicja a opłacalność

Na koniec swego rodzaju morał z całej tej historii. W kryzysie i przy spadku złotego polska firma Wargamer, utrzymująca się do tej pory z importu najróżniejszych gier z Zachodu mogłaby stanąć w obliczu sporych problemów finansowych. Tymczasem pewne ryzyko i inwestycja w rodzimą „myśl techniczną” sprawia, że system bitewny „Ogniem i Mieczem” nie dość, że w Polsce nie zdrożeje, to jeszcze dodatkowo zwiększą się jego szanse na rynkach zachodnich.

Tagi: foto

Zdjęcia


Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (2)

  • 1)

    Jacor10 marca 2009, 08:29


    Artykuł sam w sobie dość dobry, ale trochę szkoda, że wkradły się błędy interpunkcyjne: "zróbmy, coś sami i lepiej", "kto chce może je dokleić", "angielskim )". Może się czepiam, ale niektórym to przeszkadza.

  • 2)

    Kebab10 marca 2009, 18:30


    czepiasz się ;)


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System