Wybierz lokalizację
Dołącz do nas na FacebookuŚledź nas na TwitterzeZrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Redaktor prowadząca

Izabela Smolińska

i.smolinska@wprost.pl

Redaktor

Piotr Rodzik

p.rodzik@wprost.pl

Mesdames, Messieurs, je voudrais vous présenter la Tour Eiffel

3 stycznia 2010, 01:13 Komentarzy: 1

Autor: depechmaniac

Tyle razy, ile jestem w Paryżu nie mogę się oprzeć jej widokowi, muszę ją zobaczyć, zrobić zdjęcie. Wizyta w tym mieście bez kontaktu wzrokowego z nią jest nieważna, niezaliczona. Widać ją z daleka, ale najlepiej się czuję, kiedy jestem blisko niej.

Mesdames, Messieurs, je voudrais vous présenter la Tour Eiffel
Z nadwagą w postaci 60 ton makijażu (czyt. farby konserwującej), by uchronić przed ingerencją czynników zewnętrznych. Mimo tych ułomności zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia.

Może, dlatego że jestem inżynierem jej aparycja tak bardzo przypadła mi do gustu. Na moje nieszczęście otwarta dla wszystkich. Najbardziej znany i oblegany zabytek Paryża.

Mowa tu o La Tour Eifffel, czyli Wieży Eiffla. Mierzy 324 metry, dane z 2000 roku, po zamontowaniu na samym szczycie nowego nadajnika. Składa się z trzech pięter. Do drugiego wejdziecie, bądź wjedziecie. Ja proponuję wspinaczkę, bo warto, po to, by zobaczyć tony żelastwa z bliska (one jedynie mnie podniecają?). Na ostatnie, gdzie będziecie mogli zobaczyć Gustawa Eiffla, który odkupił prawa do wieży od dwóch młodych zdolnych inżynierów, wjedziecie windą.

To, co ujrzycie, czyli panoramę Paryża, zaprze Wam dech w piersiach. Zresztą zobaczcie sami. Ile razy jestem w Paryżu, tyle razy udaję się, by ją zobaczyć, to prawdziwa miłość.

I pomyśleć, że mieli ją rozebrać po zakończeniu paryskiej Wystawy Światowej, która odbyła się w 1889 r.., brrr.

Pozbawienie Paryża wieży Eiffla, to tak jak kastracja mężczyzny, niby można z tym żyć, ale przyjemności to już żadnej.

Zapraszam do obejrzenia mojego fotoreportażu.

KOPIOWANIE I WYKORZYSTYWANIE TREŚCI I ZDJĘĆ ZAWARTYCH W ARTYKULE BEZ ZGODY AUTORA JEST ZABRONIONE (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83).

Tagi: foto

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (1)

  • 1)

    Zbigniew Markowski11 stycznia 2010, 20:18


    Widziałem już ten fotoreportaż w Gazecie Wirtualnej! Oj dawno temu :)


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System