Wyłącz szpiega Google – parę kliknięć, a konsekwencje poważne
28 lutego 2012, 15:22 Komentarzy: 22 |
Ocena: 5.00 (4 głosy)
Autor: Grzegorz Lewicki
Kontynuacja publikacji: Niedobrze. Google i ACTA w jednym stali domku?
1 marca wchodzi w życie nowa polityka prywatności Google, według której to, co robisz w sieci będzie zapamiętane i posłuży do stworzenia portretu „wirtualnego ciebie”. Po protestach internautów Google umożliwił wyłączenie tej opcji. Zobacz, jak to zrobić.

źródło: sxc.hu
O nowej polityce prywatności pisaliśmy już na Infotubie.
RAPORT Infotuby o nowej polityce prywatności GoogleZmiany wchodzą w życie 1 marca 2012. Całe szczęście, użytkownicy usług Google mogą wyłączyć śledzenie ich poczynań w sieci. W ten sposób Google daje użytkownikom możliwość zdecydowania, czy godzą się na korzyści i zagrożenia związane z gromadzeniem danych o nich.
Oczywiście, nie wszyscy z tej możliwości skorzystają. Google poinformowało o zmianie polityki prywatności, w związku z czym ma prawo domyślnie włączyć śledzenie sieciowej działalności u wszystkich, którzy nie zdecydują inaczej.
Czytaj też:
Pirate Bay umieszcza serwery w przestrzeni powietrznejCzytaj też:
Google Street View w końcu w PolsceCzytaj też:
Sprzedaj się Google za 25 $Sprawa bulwersuje część opinii publicznej w USA. Fundacja Electronic Frontier Foundation radzi wszystkim manualne usunięcie i wyłączenie historii przeglądania. Najlepiej zrobić to przed 1 marca, ponieważ wtedy wszystkie dane (które mogą ujawnić Wasze położenie geograficzne, zainteresowania, wiek, orientację seksualną, religię, stan zdrowia etc.) trafią w ręce Google.
Fakt, że amerykańskie Center for Digital Democracy oficjalnie wystosowało zażalenie do Federalnej Komisji Handlu świadczy o tym, że problem może być poważny.
Jak wyłączyć szpiega Google?Zalogujcie się do usług Google, kliknijcie na pole, które zawiera Waszą sylwetkę w prawym rogu belki u góry ekranu i wybierzcie „Ustawienia konta”. W przeglądzie ogólnym znajdźcie pole na temat historii przeglądania i kliknijcie. Kolejny ekran umożliwi wyłączenie historii wizyt w sieci. Możecie też zalogować się na konto Google i po prostu kliknąć na ten link:
www.google.com/historyMała rzecz, a konsekwencje istotne. Oczywiście, wykonanie tego kroku nie zlikwiduje całkowicie możliwości śledzenia naszych poczynań w internecie, a jedynie zredukuje ilość zbieranych o nas danych i spowoduje, że będą mniej spersonalizowane. Google i tak będzie zbierało wasze wyniki wyszukiwania, ale obiecuje uczynić je "anonimowymi" (co to znaczy?) po 18 miesiącach.
To jednak nie koniec śledzenia was. Dlaczego? Ponieważ Google dysponuje innymi możliwościami zbierania danych. O potencjalnej możliwości kojarzenia anonimowych adresów IP wyszukiwarki Google z IP używanymi podczas używania usług Google pisaliśmy już
w raporcie). Poza tym, większosć stron internetowych korzysta z Google Analytics - narzędzia analizującego ruch sieciowy, które bez naszej świadomości może przesyłać do Google dane o odwiedzanych przez nas stronach. Jak donoszą internauci w komentarzach do tego tekstu, także temu narzędziu można przeciwdziałać - na przykład instalując nakładkę na przeglądarke Opera o nazwie Ghostery, czy tę pasującą do Chrome o nazwie Opt-out.
Możesz zrobić więcej Wiele osób obecnie rozważa korzystanie z innych wyszukiwarek, niż Google, jak na przykład duckduckgo.com, czy bing.com. Ta pierwsza, mimo niedawnego wejścia na rynek odnotowała w ostatnim miesiącu ogromny wzrost popularności (obecnie jest to już ponad milion zapytań dziennie). Miało to oczywiście związek właśnie z polityką Google.
Można zrobić jeszcze więcej dla swojej prywatności w sieci. Co takiego? Warto wiedzieć. Przeczytaj nasz poradnik.
PORADNIK Infotuby: "Masz Internet? Jesteś na celowniku. Jak zniknąć z sieci?"Źródło: własne, infotuba.pl, technewsdaily.com, digitaljournal.com
Ciag dalszy w publikacji: Nie tylko Google - zobacz, kto w tym momencie SZPIEGUJE cię w sieci