Wybierz lokalizację


Dołącz do nas na FacebookuŚledź nas na TwitterzeZrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Redaktor prowadząca

Elżbieta Majewska

e.majewska@wprost.pl

Wyłącz szpiega Google – parę kliknięć, a konsekwencje poważne

28 lutego 2012, 15:22 Komentarzy: 22 | Ocena: 5.00 (4 głosy)

Autor: Grzegorz Lewicki

Kontynuacja publikacji: Niedobrze. Google i ACTA w jednym stali domku?

1 marca wchodzi w życie nowa polityka prywatności Google, według której to, co robisz w sieci będzie zapamiętane i posłuży do stworzenia portretu „wirtualnego ciebie”. Po protestach internautów Google umożliwił wyłączenie tej opcji. Zobacz, jak to zrobić.

Wyłącz szpiega Google – parę kliknięć, a konsekwencje poważne
O nowej polityce prywatności pisaliśmy już na Infotubie.

RAPORT Infotuby o nowej polityce prywatności Google

Zmiany wchodzą w życie 1 marca 2012. Całe szczęście, użytkownicy usług Google mogą wyłączyć śledzenie ich poczynań w sieci. W ten sposób Google daje użytkownikom możliwość zdecydowania, czy godzą się na korzyści i zagrożenia związane z gromadzeniem danych o nich.

Oczywiście, nie wszyscy z tej możliwości skorzystają. Google poinformowało o zmianie polityki prywatności, w związku z czym ma prawo domyślnie włączyć śledzenie sieciowej działalności u wszystkich, którzy nie zdecydują inaczej.


Czytaj też: Pirate Bay umieszcza serwery w przestrzeni powietrznej
Czytaj też: Google Street View w końcu w Polsce
Czytaj też: Sprzedaj się Google za 25 $

Sprawa bulwersuje część opinii publicznej w USA. Fundacja Electronic Frontier Foundation radzi wszystkim manualne usunięcie i wyłączenie historii przeglądania. Najlepiej zrobić to przed 1 marca, ponieważ wtedy wszystkie dane (które mogą ujawnić Wasze położenie geograficzne, zainteresowania, wiek, orientację seksualną, religię, stan zdrowia etc.) trafią w ręce Google.

Fakt, że amerykańskie Center for Digital Democracy oficjalnie wystosowało zażalenie do Federalnej Komisji Handlu świadczy o tym, że problem może być poważny.

Jak wyłączyć szpiega Google?

Zalogujcie się do usług Google, kliknijcie na pole, które zawiera Waszą sylwetkę w prawym rogu belki u góry ekranu i wybierzcie „Ustawienia konta”. W przeglądzie ogólnym znajdźcie pole na temat historii przeglądania i kliknijcie. Kolejny ekran umożliwi wyłączenie historii wizyt w sieci. Możecie też zalogować się na konto Google i po prostu kliknąć na ten link:

www.google.com/history

Mała rzecz, a konsekwencje istotne. Oczywiście, wykonanie tego kroku nie zlikwiduje całkowicie możliwości śledzenia naszych poczynań w internecie, a jedynie zredukuje ilość zbieranych o nas danych i spowoduje, że będą mniej spersonalizowane. Google i tak będzie zbierało wasze wyniki wyszukiwania, ale obiecuje uczynić je "anonimowymi" (co to znaczy?) po 18 miesiącach.

To jednak nie koniec śledzenia was. Dlaczego? Ponieważ Google dysponuje innymi możliwościami zbierania danych. O potencjalnej możliwości kojarzenia anonimowych adresów IP wyszukiwarki Google z IP używanymi podczas używania usług Google pisaliśmy już w raporcie). Poza tym, większosć stron internetowych korzysta z Google Analytics - narzędzia analizującego ruch sieciowy, które bez naszej świadomości może przesyłać do Google dane o odwiedzanych przez nas stronach. Jak donoszą internauci w komentarzach do tego tekstu, także temu narzędziu można przeciwdziałać - na przykład instalując nakładkę na przeglądarke Opera o nazwie Ghostery, czy tę pasującą do Chrome o nazwie Opt-out.

Możesz zrobić więcej

Wiele osób obecnie rozważa korzystanie z innych wyszukiwarek, niż Google, jak na przykład duckduckgo.com, czy bing.com. Ta pierwsza, mimo niedawnego wejścia na rynek odnotowała w ostatnim miesiącu ogromny wzrost popularności (obecnie jest to już ponad milion zapytań dziennie). Miało to oczywiście związek właśnie z polityką Google.

Można zrobić jeszcze więcej dla swojej prywatności w sieci. Co takiego? Warto wiedzieć. Przeczytaj nasz poradnik.

PORADNIK Infotuby: "Masz Internet? Jesteś na celowniku. Jak zniknąć z sieci?"


Źródło: własne, infotuba.pl, technewsdaily.com, digitaljournal.com



Ciag dalszy w publikacji: Nie tylko Google - zobacz, kto w tym momencie SZPIEGUJE cię w sieci

Tagi: google prywatności polityka przeglądania historia

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (22)

  • 1)

    paszmina28 lutego 2012, 18:19


    dzieki

  • 2)

    GeO28 lutego 2012, 22:19


    chcą śledzić to nie będę korzystał i po problemie, przeglądarek jest dość na rynku

  • 3)

    KBN29 lutego 2012, 00:15


    Witam.
    Miałem kliknąć na przycisk "WSTRZYMAJ" w zakładce historii wyszukiwania i to wszystko?
    Z góry dzięki za odpowiedź. Ema.

  • 4)
    Grzegorz Lewicki

    Grzegorz Lewicki29 lutego 2012, 00:22


    @KBN Wstrzymanie jest równoznaczne z tymczasową odmową na gromadzenie informacji. Gdybyś zechchciał reaktywować tę funkcję, analogicznie klikasz odpowiedni przycisk.

  • 5)

    wkamil29 lutego 2012, 08:32


    No dobrze, a bez logowania sie nie mozna tego wylaczyc? Musze sobie zalozyc gmail zeby deaktywowac szpiega?

  • 6)

    Brzydal29 lutego 2012, 08:56


    Bzdura. Jedyne co TO zrobi, to usunie historię wyszukiwania powiązaną z naszym kontem. Nawet nie macie pojęcia jaka ilość informacji jest zebrana POZA wyszukiwaniem. Praktycznie każda strona korzysta z google analitycs, a więc google wie na jakich stronach bywacie.. dokładnie. Więc nawet jak wyłączycie search, i tak będą wiedzieli, gdzie trafiliście i po co.

  • 7)

    olka129 lutego 2012, 10:35


    No tak. Wylaczenie szpiega Google nie oznacza, że Google jest bezradny w zbieraniu informacji o nas. No ale przynajmniej wyrzucamy jeden kamyczek z worka.

  • 8)

    Pan29 lutego 2012, 11:51


    Google analytics można wyłączyć. Korzystając z przeglądarki opera instalujemy rozszerzenie Ghostery, które blokuje w/w szpiega na wszystkich stronach. Do kompletu facebook blocker, który uniemożliwia połączenie odwiedzanych stron z facebookiem i tą metodą uzyskiwanie informacji. A jak komuś mało to można korzystać z wyszukiwarki startpage, która korzysta z zasobów google ale wysyła zapytania do niej anonimowo bez podawania IP więc google nie wie kto pyta.

  • 9)

    xxx29 lutego 2012, 17:21


    A co z osobami które nie maja gmaila? Czy tez w jakis sposob beda 'analizowane'?

  • 10)
    Grzegorz Lewicki

    Grzegorz Lewicki29 lutego 2012, 17:31


    @Pan. Dziękujemy za cenny komentarz o Ghosterach!

  • 11)

    Gustav29 lutego 2012, 18:07


    wylaczenie sluzy tylko nieopublicznianiu, informacje beda nadal zbierane mimo braku zgody, pozatem ACTA i internet to tylko przykrywka, chodzi o cos wiele powazniejszego, MONSANTO, obozy FEMA i cala reszta NWO

  • 12)

    Piotr P29 lutego 2012, 18:35


    Przydatne dziękuje

  • 13)

    brubo29 lutego 2012, 19:59


    Ja nie mam Gmaila.Czy tez musze cos robic?
    Czy dotyczy to tylko uzytkownikow?
    Ja sie nawet zalogowac na google nie moge,bo jak jak tam meila nie mam

  • 14)

    Lukas29 lutego 2012, 20:11


    "Zalogujcie się do usług Google" czyli muszę mieć konto a jeśli nie mam to co? Muszę, je wcześniej założyć, żeby wyłaczyć tę opcję?

  • 15)

    tongue twister29 lutego 2012, 21:15


    @Brzydal wystarczy sciagnac sobie na chrome'a dodatek 'opt-out' z googla i analytics nie zbiera twoich info. niewiem jak z innymi przegladarkami. pzdr

  • 16)

    majamajka29 lutego 2012, 23:05


    Dla zainteresowanych chronieniem prywatności: zerknęłam do dodatków na FF, bo to mnie interesuje, i tam mamy Ghostery chroniące prywatność. Ale od tego bardziej rekomendowany jest dodatek PrivacySuite.

  • 17)

    Marooned1 marca 2012, 08:46


    Brzydal29 lutego 2012, 08:56
    Praktycznie każda strona korzysta z google analitycs, a więc google wie na jakich stronach bywacie.. dokładnie.

    Od tego jest AdBlock. Wystarczy pomyśleć zamiast rzucać "bzdurami".

  • 18)

    Mychor1 marca 2012, 12:54


    Zdecydowana większość ( jeżeli nie wszyscy) dostawców różnych darmowych usług gromadzi dane na nasz temat. Jeżeli nie chcemy dawać komuś dawać dostępu do naszej poczty, to trzeba sobie postawić serwer pocztowy w domu, a i to nie da nam 100% pewności. Jak chcemy mieć zapewnioną prywatność to niestety, ale trzeba się wypiąć całkowicie z sieci...

  • 19)

    Komisarov1 marca 2012, 13:43


    Na Firefoxa jest jeszcze rozszerzenie Do Not Track Plus (dostępny też na inne przeglądarki), który blokuje Google analytics, facebooka i wiele innych firm śledzących.

  • 20)

    RaFi1 marca 2012, 14:10


    "instalując nakładkę na przeglądarke Opera o nazwie Ghoster" - to nie jest nakłądka na Operę, a rozszerzenie do Opery, i nie nazywa się Ghoster, tylko Ghostery, Panie Niedouczony, Autorze artykułu.

  • 21)

    mmtv3 marca 2012, 17:04


    Dawno nie widziałem takiego steku bzdur. Autor pisze nieprawdę miejscami, a te zabezpieczenia, o których pisze to (jedno) też narzędzie google haha.
    Poza tym nie podaje bynajmniej sposobu jak wyłączyć tworzenie profilu, tylko daje link do historii.
    Co za dyletant?

  • 22)

    Jędrek3 marca 2012, 20:22


    Super tekst - dzięki. PS. Blog chyba NY Times ostatnio podał podobne rady. Więc problem chyba poważny.


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System