Wybierz lokalizację
Dołącz do nas na FacebookuŚledź nas na TwitterzeZrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Redaktor prowadząca

Izabela Smolińska

i.smolinska@wprost.pl

Redaktor

Piotr Rodzik

p.rodzik@wprost.pl

Energetyczna jazda po palcach czyli stan pojemny (Valhalla i płyta „Valgrind”)

13 grudnia 2009, 15:48 Komentarzy: 3 | Ocena: 5.00 (1 głos)

Autor: ArS Chmurnoryjny

Nazbyt duże kwoty wydaję na papierosy (te jak wiadomo kiedyś się kończą, i znów biegnie się do kiosku po kolejny egzemplarz ), stąd by uciec od rzeczywistości innym „trunkiem” (po który gdy się skończy, mogę sięgnąć nie wychodząc na mróz, ale używając przycisków na pilocie do odtwarzacza) kupiłem za 15 złotych płytę wspomnianą w tytule. Poważniej ujmując , lubię ostrą muzykę . Lubię metal, ale i ... lubię być inteligentnie i prowokacyjnie przenoszony w inny klimat, świat. Wtedy rzeczywistość, w której żyję nieco inną perspektywą postrzegam ... Ot, wędruję innym światem, nie tracąc tego rzeczywistego z pola widzenia. Ale fakt, że w pamięci zostają po wszystkim dość specyficzne obrazy. Obraz wycieków mej pamięci, inspirowanych płytą dąbrowskiego bandu poniżej.

Energetyczna jazda po palcach czyli stan pojemny (Valhalla i płyta „Valgrind”)
Zespół Valhalla z Dąbrowy Górniczej tworzą :
-gitarzysta i wokalistaTomasz Florkiewicz
-basista Konrad Frączek
-pianistka Olga Mek
-perkusista Kuba Florkiewicz
-gitarzysta Patryk Nowak
O czym ich płyta??? Jakie wywołuje emocje??? Najpierw gwoli wprowadzenia trochę teorii...
Valgrind – jest narzędziem do debugowania pamięci, wykrywania wycieków pamięci oraz profilowania aplikacji. Jego nazwa pochodzi od nazwy głównego wejścia do Walhalli, krainy wiecznego szczęścia, miejsca spoczynku dla poległych w chwale wojowników, tzw. Einherjerów, których z pola bitwy zabierały walkirie . Walkirie (nor. i duń. Valkyrie, szw. Valkyria), to pomniejsze boginie, córki Odyna (jego posłannice) zwykle przedstawiane jako piękne dziewice - wojowniczki ujeżdżające skrzydlate konie (czasem wilki), uzbrojone we włócznie i tarcze. Zadanie Walkirii to min.: sprowadzanie dusz najdzielniejszych poległych w boju wojowników do Walhalli (staronord. Valhöll – komnata, pałac poległych; ). Walhalla, to jakby komnata „rajska”, miejsce wiecznej uczty, gdzie Walkirie były służkami ( „personelem” ) dla „imprezujących” Einherjerów. Owa komnata poległych znajduje się w Asgardzie, a dokładniej w Gladsheim i należy do głównego boga Germanów, Odyna. Przez 540 bram jednocześnie mogło przejść 800 wojowników idących ramię w ramię, czyli w bojowym szyku . Najstarszą bramą jest wiecznie otwarta Walgind. Na zachód od niej wisi przybity do ściany wilk, którego dziobie orzeł. Ściany pałacu pokryte są złotymi włóczniami, a sufit złotymi tarczami. Ławy obłożone są zbrojami wojowników, którymi Walhalla jest wypełniona. W Walhalli nie tylko się ucztuje. Całymi dniami toczą się tam nieustające bitwy ( „impreza” ma miejsce dopiero wieczorem). Przyrządzajest dzik Sahrimnir Kucharz o imieniu Andhrimnir w kotle Eldhirmnir przyrządza dzika Sahrimnira . Wspomniane córki Odyna podają rogi z miodem , pije się również mleko kozy Heiðrún. Wojownicy piją, jedzą i ćwiczą, aby w chwili końca świata stoczyć ostateczną bitwę ze złem u boku Thora.
...puszczam muzykę na full. Płyta „Valgrind” gupy „Valhalla” (www.valhallaband.pl)...
Zaciskam obie pięści... do granic możliwości. Podobną metodą rozwieram dłoń, jakbym chciał wypatrzeć i wyciągnąć z pamięci odniesienia do aktualnej daty (jest 13 grudnia, niedziela, i nie ma „Teleranka”... i jak co roku „ktoś” z „kimś” - w kontekście powyższej daty - uprawia ... kolejne stosunki ... słowne jedynie. Emocjonując się aż do granic ekstazy powielaniem tego samego schematu. Deja vu. Deja vu. Deja vuuuuuuu. Ot mordobicie argumentacją dla idei , prawdy , wiecznej szczęśliwości całej populacji, a przede wszystkim by zamaskować pseudo-intelektem bełkot własnego zdania zależnego od wiatru , czyli sponsorów. Bo przecie „prawda zależy od tego kto ją sponsoruje”. A to ważne w kontekście powagi sytuacji. Ot slapstickowe konferencje na ważny temat...)...Przyglądam się palcom. Pięciu rozcapierzonym palcom zmarzniętej dłoni. Wsłuchuję się w muzykę. W pięć utworów z płyty.


1”Valhalla”- tak . „Wrota rozbestwiają się”. Niebo, piekło, czyściec , raj , gehenna to inna przestrzeń. Po bitwie, po całożyciowej walce czeka... Energetyczny , mocny tupot przywitania. Tu odpoczniesz w młynie , pełnym powerem, wśród podobnych do Ciebie współplemieńców. Nie będziecie siedzieć i pustosłowiem dywagować . Będziecie bez zbędnych formalności, i niuansów grzecznościowych, płynąć tłumnym „rozbestwieniem wrót”.Tu nie potrzebne wstępy, rozgrzewki. Rozbestwienie nastało... Tu nikogo nie obchodzi czy„wieczna szczęśliwość” po życiu to miejsce, czy po prostu stan. Nikt tu nie teoretyzuje . Filozofii tu nie ma . Jest praktyczny stan rozbestwienia. Energetyczny power walecznej uczty to całe najprostsze oddanie sensu. Po walce najlepiej wypoczywa się walką. ROZBESTWIENIEM..... Ten utwór jak palec wskazujący nadaje kierunek?


2.”BITE”... Dla oddechu (?)... thriller, dreszczowiec , koktajl wzmagających ciarki na plecach klawiszy i mocnych gitar. Wokalne partie tylko potęgują wrażenie.

Kąsający niesiony własną naturą, instynktem zabójcy („Go iside!Go insane! Into the forest, slash,em all”) wysysając mnie pyta „co sprawia że nie jestem mną?”. Tylko po ukąszeniu potrafię zdobyć się na empatię i ... sam zaczynam kąsać...
„(...) Jesteśmy tacy sami, żywimy swe żądze nie bacząc na nic/ Dzień i noc w obłędzie(...)”.
Palec serdeczny uwiera mi obrączka... Ukąszenie zalegalizowanej żądzy?

3.”Black flag” i ... burza , wzmagający się sztorm, i krople klawiszy , i wicher z perkusji i płynę. Fala mnie niesie riffem.Jestem wykolejeńcem... „To zew dzikości, jam sam sobie panem/wolny jak wiatr co wstrząsa sztandarem”. Tak, nie jestem Janosikiem, Robin Hoodem, Piratem z Karaibów(„Żyję z grabieży, szalbierzy i już!)
„Tak jak księżyc ty nie zaznasz słońca!/ Bo przekleństwem pirata jest tułać się bez końca”.

„Dość ckliwości, pora na nowy rozdział!”. Pirat z legend, szlachetny rozbójnik wyciąga przed moje oczy zaciśniętą pięść i ... środkowy palec sztywnieje mi belką w oku.


4.The War (Crusade) „Chcę opowiedzieć wam o wojnie/ o bólu i śmierci w imię Boże”. W imię Idei, Prawdy, Punktu Widzenia , Punktu Siedzenia... O co jest wojna? Po co jest wojna?Nie ma prostej odpowiedzi?
A gówno!!! Jest prostsza niż się wydaje rozmasturbowanym akademicko teoretykom opowiadających o pojemności znaczeń i odniesień...

„(...)Wojna – chciwość by mieć więcej i więcej”

A czym jest w takim razie „pax” , „peace”, „pokój”?
„ (...) pokój jest czasem by szykować się do boju”

Podoba mi się w tym utworze zmienność energetyczna . Mocna rockowa „wojna”, przeplata się z pozorem kojącego szumem „pokoju”, który jest jednak tym co zostało już wspomniane...

„Nadchodzi Wojna” i... mały palec papilarną tożsamością ocieram o istotę kciuka...


5.Fear (2B DEEM 2B DOOMED)

... ... piąty palec . Kciuk wyciąga mi się gestem ku górze, jakby chciał pokazać że ten utwór , mieszający strach z sarkazmem i ironią klauna podoba mi się aż do granic nokautu. Nie lubię się egzaltować, a jednak chciałbym nazwać ten utwór jeśli nie świetnym tak w ogóle, to przynajmniej najlepszym z płyty. Ale pod wpływem tytułowego strachu i demonicznego szyderczego śmiechu, gdy przypomina mi się ironiczne zakończenie szyderczego „Thank you”, w momencie gdy słyszę „zabawię was wszystkich na (...) śmierć” przychodzi mi do głowy ... Jack Nicholson i jego kreacja Jokera w „Batmanie” i „Lot nad kukułczym gniazdem” jednocześnie... Po prostu słucham tego utworu od nowa... i od nowa aż po „Thank you”... Jest narkotyczny? Czy to może ja tak lubię się bać? A ty...??? A Wy...????

Dyskutujecie ? Debatujecie?

„A powieście się na swoich krawatach, gnoje!”

Bójcie się, bo to lubicie ... Joker z waszego rękawa, błazen , wie że wolno mu wszystko. Wy mu zaklaszczecie . On podziękuje wam. Przyklaśnie ... i ... poprawi krawat. A ja ssam kciuk jak ... karykatura noworodka... I obgryzam paznokcie... i...

i zastanawiam się gdzie mi wyciekła... pamięć...

Wracając do rzeczywistości, z czystym sumieniem polecam płytę nie tylko „sympatykom ostrej muzy”, ale także tym którzy szukają drugiego dna i podtekstów...
Arkadiusz R. Skowron
(zwierszoklecony bard chmurnoryjny)
13-grudnia -2009 (w niedzielę)




Valhalla
”Valgrind”
Mute Studio Będzin
wrzesień/pażdziernik 2009
Teksty utworów : Tomasz Florkiewicz , Konrad Frączek
Muzyka: zespół Valhalla

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (3)

  • 1)
    ArS Chmurnoryjny

    ArS Chmurnoryjny13 grudnia 2009, 16:10


    Gwoli sprostowanie

    Arkadiusz R. Skowron

    to oczywiście autor recenzji a nie członek zespołu "Valhalla"

    niestety tekst tak się scieśnił że zlikwidował się odstęp w edycji

    Daletego za ewentualne nieporozumienie przepraszam

    A. Skowron

    Z powodu


    Z góry zastrzegam że

  • 2)

    Big1 stycznia 2010, 17:04


    płyta słaba... jak zespół... nie potrafią grać na instrumentach i śpiewać... przykro mi

  • 3)
    wolfi

    wolfi23 lutego 2010, 10:56


    Chcę ocenić twoją recenzję i zostawić komentarz, ale jakieś "ciemne moce" przeszkadzają. Spróbuję jeszcze raz, bo jestem uparta. Trudno mi ocenić czy płyta ma drugie dno, czy tylko jedno czyli jak podsumował Bg jest denna... Ja tylko ostrzegam cię przed tekstami tego typu. Kiedy studiowałam germanistykę musiałam opanować mitologię germańską. Ale prywatnie się tym nie ekscytuję. Bitwa przy końcu świata, do której szykują się rycerze, aby pod wodzą Thora walczyć ze złem rozegra się wkrótce. Przeciwnikiem w niej będzie Archanioł MIchał na czele niebiańskich wojsk. Jeśli masz życzenie napiszę artykuły o piekle, czyśćcu i gehennie. Musisz trochę uprościć twój sposób postrzegania świata, bo możesz się zapętlić (nie tylko jak zdefektowany PC). Czy "Chmuroryjny" to taki, który ryje w chmurach? Pozdrawiam:-)i P.s. Przeczytaj sobie mój artykuł z 22.02.2010 r. pt. "Co znaczy liczba 666 z Apokalipsy?"


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System