Wybierz lokalizację
 
Dołącz do nas na FacebookuŚledź nas na TwitterzeZrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Redaktor prowadzący

Maciej Kawiński

m.kawinski@infotuba.pl

Zawód: prostytutka

27 stycznia 2010, 10:00 Komentarzy: 11 | Ocena: 4.75 (4 głosy)

Autor: małgorzata k-m

Według Wikipedii prostytucja to:” sprzedaż usług seksualnych (głównie: odbywanie stosunków płciowych) za pieniądze lub inne korzyści. Osoba oferująca usługi seksualne nazywana jest prostytutką; termin ten odnosi się również do mężczyzn – "męska prostytutka".

Zawód: prostytutka
Usługi ... towarzyskie

W Polsce działalność „zawodowa” cór (i „ synów”) Koryntu nie jest karalna. Państwo nie wnika w sferę seksualną obywateli. Oficjalnie w agencjach towarzyskich świadczy się usługi…towarzyskie. Mamy tu do czynienia z hipokryzją w pełnym wydaniu. Odpowiedzialności karnej podlegają jedynie osoby czerpiące korzyści materialne z uprawiania nierządu. (Sutenerzy, stręczyciele i kuplerzy) Państwo walczy ze zjawiskiem prostytucji, a nie osobą, która „sprzedaje swoje ciało”.

Uznanie profesji?

Wpisanie prostytucji na listę oficjalnych zawodów, akceptowanych przez Ministerstwo Pracy, nie jest od strony technicznej niczym trudnym. Pytanie brzmi, czy właściwym?

Podstawowy zarzut jaki można sformułować to, ten, że uznanie świadczenia usług seksualnych za zawód, ustawiłoby państwo w roli sutenera. Do budżetu wpływałyby przecież podatki ze „sprzedaży ciała”. Problem jest złożony, chociaż nie tylko natury etycznej.

Na podstawie czego, jakich kryteriów określić rodzaj wykształcenia, jakim powinna legitymować się osoba tej profesji? Wiek emerytalny? Metody rekrutacji? Kto powinien opracować przepisy BHP i jak powinny być one sformułowane?
Czy legalizacja prostytucji nie wpłynie na wzrost szarej strefy? Ceny u tych legalnie zatrudnionych prostytutek na pewno ulegną zmianie. Córy Koryntu zostaną zmuszone do wliczenia w koszta podstawowej składki emerytalnej, ubezpieczenia zdrowotnego itp. Przedstawiciele świata przestępczego mogą mieć spore problemy z odnalezieniem się w nowych realiach. Zacznie ich obowiązywać kodeks pracy. Sutener, pracodawcą? Będą musieli składać zeznanie podatkowe itp. Aż trudno to sobie wyobrazić.

Trudności i komplikacje

Czy z powodu tych trudności i komplikacji (czasami absurdalnych) należy problem legalizacji prostytucji odłożyć na półkę? Taka metoda, chowania głowy w piasek, obowiązuje przecież od wieków. W końcu nie bez powodu mówi się, że: „prostytucja to najstarszy zawód świata”.

Tagi: zawód prostytucja legalizacja

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (11)

  • 1)
    Anusza

    Anusza28 stycznia 2010, 10:34


    Oceniam na 4 bo - podoba mi sie jak piszesz i fajna seria o zawodach się zapowiada, ale ... ta wikipedia - trąci mi to brakiem rzetelności dziennikarskiej. Powoływanie się na definicje, to raczej w pracach naukowych jest mile widziane, a w tekstach - "dla ludzi" - moim zdaniem średnio, a jeśli już to na pewno nie na wikipedie.

  • 2)

    małgorzata k-m28 stycznia 2010, 13:08


    Anusza, dziękuję. W swojej naiwności sądziłam, że cytując definicję, "podnoszę rangę artykułu". Bedę wdzięczna za wszystkie tego typu uwagi. Pozdrawiam.

  • 3)

    Ja-sandra29 stycznia 2010, 00:51


    A ja uważam, że definicja bardzo się przydała do wyciągnięcia trafnego wniosku "że uznanie świadczenia usług seksualnych za zawód ustawiłoby państwo w roli sutenera" (chyba za dużo przecinków ci się machnęło:-). Daję ci piątkę. Temat żenujący i kompromitujący katolickie państwo obwieszone krzyżami. Starożytny Korynt był państwem pogańskim. A przecież chrześcijanie powinni wydawać owoce ducha. Apostoł Paweł napisał list do chrześcijan w Koryncie, gdzie przypomniał im, że takimi wielu z nich było, ale obmyli się we krwi Jezusa. Nasze chrześcijańskie państwo ramię w ramię z klerem wprowadza obowiązkową religię do szkół. I co z tego wynika? Absolwenci uczą się widocznie jak w przyszłości zarobić kasę na swoich koleżankach. Ani ustawodawców, ani urzędników, ani wykonawców usługi nikt z łona kościoła nie usunie. Nikt nie da im warunku, że mogą wrócić, gdy okażą skruchę,odwrócą się od swych uczynków i się obmyją. Tak jak pierwsi chrześcijanie w Koryncie. Tamtym było trudniej. Żyli wszak w pogańskim, zepsutym świecie... Ludzie, gdzież nam przyszło żyć? Mam na myśli prawdziwych chrześcijan - takich jak ja- Sandra.

  • 4)

    małgorzata k-m29 stycznia 2010, 10:18


    Sandro, dziekuję za ciekawe i ...zaskakujące spojrzenie na temat. W komentarzach nie ma prawie wcale odniesień do religii. Dobrze to, czy źle? Nie czuję się ani biegła, ani kompetentna do oceny Twojego komentarza. Przeczytałam go jednak z zainteresowaniem. Dziekuję, że zechciałaś przeczytac mój artykuł.

  • 5)
    Katarzyna Stępień

    Katarzyna Stępień30 stycznia 2010, 22:32


    A ja uważam, że lepiej oprzeć się na Wikipedii niż na niczym :)

    Fajny tekst,
    pozdrawiam i dziękuję za komentarze i miłe słowa :) :) :)

  • 6)
    Adrian Musiał

    Adrian Musiał18 lutego 2010, 21:41


    zgadzam, się temat trudny, a jeśli coś wydaje się trudne to najlepiej to przemilczeć, takie panuje zgubne przekonanie. Fajny język, dużo pytań, które skłaniają mnie do chwili zastanowienia i przyjęcia swojego stanowiska wobec argumentów, które Ty sygnalizujesz :) daje 5 i chciałbym się z Tobą jakoś skontaktować, nie wiem może mail czy cos, pozdrawiam

  • 7)

    małgorzata k-m19 lutego 2010, 08:44


    ok.
    icing1961@o2.pl

  • 8)

    .25 lipca 2010, 01:19


    @Ja-Sandra
    Nie rozumiem wypowiedzi:
    "świat pogański - świat zepsuty".
    "świat chrześcijan - świat lepszy".

    Ponieważ wartościowanie religii nie jest dobrą rzeczą.

    Poganie, czyli masz (błędnie) na myśli ateistów?
    Czy też określasz przedchrześcijańskie kulty religijne, odwołujące się po prostu do wielobóstwa i oddawania czci naturalnym siłom przyrody, które były traktowane jednoczesnie jako dobre duchy?

    Bo przydałoby się uzasadnienie "zepsuty świat".

    Zresztą, jak wiadomo, chrześcijaństwo przejęło/zapożyczyło swoje symbole, obrządki od właśnie pogańskich wierzeń. (Ale o tym każdy prawdziwy chrześcijanin wie, więc o szczegółach nie będę pisać).


    P.S.
    Lepszy świat/lepsza religia? Jakby ktoś chciał, wszędzie znajdzie coś "zepsutego".

    Przeświadczenie o "lepszości" wiary nie jest jakimś grzechem już samym w sobie, skoro mowa o wierze?
    Wiara chrześcijańska, w której Bóg wystawił Abrahama na próbę, każąc zabić swego syna – jeśli Abraham nie chciałby zabić wg przykazania „Nie zabijaj”, nie chciałby po prostu zabić drugiej osoby dla swego Boga, to okazałoby się, że nie jest wierzący?
    Bóg w tym momencie wykazuje się jedynie pychą.

    Bóg założył się z Szatanem, że wiara w Niego nie podlega dyskusji. I tym samym wystawił Hioba na próbę… - gdyby Bóg był tak wszechmogący i silny, sam nie poddałby się Szatanowi. Sam by się nie skusił.
    Bóg w tym momencie wykazuje się pychą i słabością wobec Szatana.

  • 9)

    malgorzata k-m25 lipca 2010, 11:10


    Witaj Kunegundo, osoba o pseudonimie " Ja- Sandra" bywa na naszym portalu rzadko. Napisała jeden artykuł. Teraz pałeczkę po niej, w kwestiach religii, przejęła WOLFI i ona zapewne podejmie dyskusję. Zaraz ją powiadomię o tym zapisie. Jeżeli chodzi o mnie to zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, ze:”wartościowanie religii nie jest dobrą rzeczą."
    Pozdrawiam. Małgorzata

  • 10)

    wolfi26 lipca 2010, 13:52


    @; (poprzednio Kunegunda) kom. nr 8
    Próbowałam dopatrzeć się w wypowiedzi Ja-Sandry tego podziału na :
    "świat pogański - świat zepsuty"
    "świat chrześcijan - świat dobry"
    i nie zdołałam... Wręcz przeciwnie. Ona postrzega nominalne chrześcijaństwo (takie tylko z nazwy) jako coś negatywnego i się od niego odcina. Można więc pomiędzy nim, z uwagi na pogańskie rytuały i wierzenia, które po śmierci apostołów i ich uczniów do autentycznego chrześcijaństwa przeniknęły postawić znak równości.
    >> Sandra nie wartościuje religii. Robi to Bóg za pośrednictwem wypowiedzi Jezusa oraz jego uczniów na kartach Biblii i na tej weryfikacji należy się opierać.
    >> Odwołania do rozwiązłego, pogańskiego Koryntu, gdzie nierząd był częścią religii, słuszne. W tym mieście, słynącym z prostytucji, utworzyły się zbory chrześcijańskie, gdzie standardem stała się czystość moralna i wierność małżeńska.

    >>W czasach ap. Pawła, który jest autorem biblijnych "Listów do Koryntian" ateiści raczej nie istnieli, a jedynie wyznawcy wielobóstwa. Wiara w jedynego Boga Jahwe oraz w Jego Syna Jezusa była wówczas niebezpieczna. Pawła omal nie ukamienowano za to, że nie dał się uczcić jako Hermes i nie przyjął wieńców ani ofiary (Dzieje ap. 14:19).

    >>Nie rozumiem w kom. nr 8 : " Wiara chrześcijańska, w której Bóg wystawił Abrahama na próbę..."
    Abraham urodził się w 2018 r.p.n.e. , 352 lata po potopie jako potomek Sema. Tablice Przymierza, które zawierały przykazanie "Nie zabijaj" Mojżesz przyniósł Izraelitom z góry Synaj ok. 500 lat później. Tak formalnie nie ustalaj wstecznie, aby trzymał się tego co nie istniało? :)
    Zacytuję podsumowanie ap. Pawła sformułowane przeszło 2 tys. lat później : "Dzięki wierze Abraham, poddawany próbie, niemalże ofiarował Izaaka (...) Uważał jednak, że Bóg potrafi go nawet wskrzesić z martwych, i stamtąd też go otrzymał w sensie stanowiącym przykład."
    Tak, Izaak począł się się ok. 25 lat wcześniej z "martwego" rozrodczo 100 letniego Abrahama i 90 letniej Sary, zgodnie z obietnicą przysłanych przez Jahwe aniołów.
    To właśnie Diabeł zażyczył sobie, aby zarówno Abrahama jak Hioba wystawić na najcięższe próby lojalności. Żeby w ludziach wyrobić przekonanie, że Bóg jest okrutny.
    >> Właśnie, że Bóg poddał kwestię swojego zwierzchnictwa w ten sposób pod dyskusję !
    >> Twoje kryteria są żenujące... Jaka pycha? Wszechmocny Bóg nie uzurpuje sobie niczego ! To Diabeł, który przecież został stworzony przez Boga jako jeden z aniołów, poprzez pychę i chęć przyjmowania czci należnej Bogu, wypowiedział wojnę Najwyższemu.
    My zaś jesteśmy w tej wojnie ważnymi pionkami. Ale nie ubezwłasnowolnionymi. Każdy z nas może poznać prawdę z kart Biblii i zdecydować za czyimi rządami się opowiadam. Bo ten "lepszy" świat na razie jeszcze nie został przywrócony. W nim zawodu "Prostytutka" nie będzie ani w rejestrach, ani w "czarnej strefie".
    Nawet nierządnicom szansa wyboru została dana. Wszystko im zostanie wybaczone, jeśli tylko zechcą skorzystać z miłosierdzia Bożego. "Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne." (Jana 3:16). Zaś pierwowzorem tej ofiary był Izaak. Dla Abrahama było to niewyobrażalne cierpienie. O ileż większe dla Boga, który musiał patrzeć na mękę i śmierć Syna. Ale Jezus był jedyną osobą we wszechświecie, która mogła stanowić okup za buntowniczego Adama.

  • 11)

    małgorzata k-m26 lipca 2010, 14:16


    Wolfi, włożyłaś dużo wysiłku w napisanie tego komentarza. Niestety ze mną nie podyskutujesz, bo ja znam swoje miejsce w szeregu. Nie mam wiedzy. To do następnej wymiany mysli. Pozdrawiam. M


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System