Wybierz lokalizację
Wyniki konkursu na najlepszą recenzję filmu oscarowego
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Zawód: prostytutka

27 stycznia 2010, 10:00 Komentarzy: 7 | Ocena: 4.67 (3 głosy)

Autor: małgorzata k-m

Według Wikipedii prostytucja to:” sprzedaż usług seksualnych (głównie: odbywanie stosunków płciowych) za pieniądze lub inne korzyści. Osoba oferująca usługi seksualne nazywana jest prostytutką; termin ten odnosi się również do mężczyzn – "męska prostytutka".

Zawód: prostytutka
Usługi ... towarzyskie

W Polsce działalność „zawodowa” cór (i „ synów”) Koryntu nie jest karalna. Państwo nie wnika w sferę seksualną obywateli. Oficjalnie w agencjach towarzyskich świadczy się usługi…towarzyskie. Mamy tu do czynienia z hipokryzją w pełnym wydaniu. Odpowiedzialności karnej podlegają jedynie osoby czerpiące korzyści materialne z uprawiania nierządu. (Sutenerzy, stręczyciele i kuplerzy) Państwo walczy ze zjawiskiem prostytucji, a nie osobą, która „sprzedaje swoje ciało”.

Uznanie profesji?

Wpisanie prostytucji na listę oficjalnych zawodów, akceptowanych przez Ministerstwo Pracy, nie jest od strony technicznej niczym trudnym. Pytanie brzmi, czy właściwym?

Podstawowy zarzut jaki można sformułować to, ten, że uznanie świadczenia usług seksualnych za zawód, ustawiłoby państwo w roli sutenera. Do budżetu wpływałyby przecież podatki ze „sprzedaży ciała”. Problem jest złożony, chociaż nie tylko natury etycznej.

Na podstawie czego, jakich kryteriów określić rodzaj wykształcenia, jakim powinna legitymować się osoba tej profesji? Wiek emerytalny? Metody rekrutacji? Kto powinien opracować przepisy BHP i jak powinny być one sformułowane?
Czy legalizacja prostytucji nie wpłynie na wzrost szarej strefy? Ceny u tych legalnie zatrudnionych prostytutek na pewno ulegną zmianie. Córy Koryntu zostaną zmuszone do wliczenia w koszta podstawowej składki emerytalnej, ubezpieczenia zdrowotnego itp. Przedstawiciele świata przestępczego mogą mieć spore problemy z odnalezieniem się w nowych realiach. Zacznie ich obowiązywać kodeks pracy. Sutener, pracodawcą? Będą musieli składać zeznanie podatkowe itp. Aż trudno to sobie wyobrazić.

Trudności i komplikacje

Czy z powodu tych trudności i komplikacji (czasami absurdalnych) należy problem legalizacji prostytucji odłożyć na półkę? Taka metoda, chowania głowy w piasek, obowiązuje przecież od wieków. W końcu nie bez powodu mówi się, że: „prostytucja to najstarszy zawód świata”.

Tagi: zawód prostytucja legalizacja

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (7)

  • 1)
    Anusza

    Anusza28 stycznia 2010, 10:34


    Oceniam na 4 bo - podoba mi sie jak piszesz i fajna seria o zawodach się zapowiada, ale ... ta wikipedia - trąci mi to brakiem rzetelności dziennikarskiej. Powoływanie się na definicje, to raczej w pracach naukowych jest mile widziane, a w tekstach - "dla ludzi" - moim zdaniem średnio, a jeśli już to na pewno nie na wikipedie.

  • 2)

    małgorzata k-m28 stycznia 2010, 13:08


    Anusza, dziękuję. W swojej naiwności sądziłam, że cytując definicję, "podnoszę rangę artykułu". Bedę wdzięczna za wszystkie tego typu uwagi. Pozdrawiam.

  • 3)

    Ja-sandra29 stycznia 2010, 00:51


    A ja uważam, że definicja bardzo się przydała do wyciągnięcia trafnego wniosku "że uznanie świadczenia usług seksualnych za zawód ustawiłoby państwo w roli sutenera" (chyba za dużo przecinków ci się machnęło:-). Daję ci piątkę. Temat żenujący i kompromitujący katolickie państwo obwieszone krzyżami. Starożytny Korynt był państwem pogańskim. A przecież chrześcijanie powinni wydawać owoce ducha. Apostoł Paweł napisał list do chrześcijan w Koryncie, gdzie przypomniał im, że takimi wielu z nich było, ale obmyli się we krwi Jezusa. Nasze chrześcijańskie państwo ramię w ramię z klerem wprowadza obowiązkową religię do szkół. I co z tego wynika? Absolwenci uczą się widocznie jak w przyszłości zarobić kasę na swoich koleżankach. Ani ustawodawców, ani urzędników, ani wykonawców usługi nikt z łona kościoła nie usunie. Nikt nie da im warunku, że mogą wrócić, gdy okażą skruchę,odwrócą się od swych uczynków i się obmyją. Tak jak pierwsi chrześcijanie w Koryncie. Tamtym było trudniej. Żyli wszak w pogańskim, zepsutym świecie... Ludzie, gdzież nam przyszło żyć? Mam na myśli prawdziwych chrześcijan - takich jak ja- Sandra.

  • 4)

    małgorzata k-m29 stycznia 2010, 10:18


    Sandro, dziekuję za ciekawe i ...zaskakujące spojrzenie na temat. W komentarzach nie ma prawie wcale odniesień do religii. Dobrze to, czy źle? Nie czuję się ani biegła, ani kompetentna do oceny Twojego komentarza. Przeczytałam go jednak z zainteresowaniem. Dziekuję, że zechciałaś przeczytac mój artykuł.

  • 5)
    Katarzyna Stępień

    Katarzyna Stępień30 stycznia 2010, 22:32


    A ja uważam, że lepiej oprzeć się na Wikipedii niż na niczym :)

    Fajny tekst,
    pozdrawiam i dziękuję za komentarze i miłe słowa :) :) :)

  • 6)
    Adrian Musiał

    Adrian Musiał18 lutego 2010, 21:41


    zgadzam, się temat trudny, a jeśli coś wydaje się trudne to najlepiej to przemilczeć, takie panuje zgubne przekonanie. Fajny język, dużo pytań, które skłaniają mnie do chwili zastanowienia i przyjęcia swojego stanowiska wobec argumentów, które Ty sygnalizujesz :) daje 5 i chciałbym się z Tobą jakoś skontaktować, nie wiem może mail czy cos, pozdrawiam

  • 7)

    małgorzata k-m19 lutego 2010, 08:44


    ok.
    icing1961@o2.pl


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System