Wybierz lokalizację
 
Dołącz do nas na FacebookuŚledź nas na TwitterzeZrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Redaktor prowadzący

Maciej Kawiński

m.kawinski@infotuba.pl

Zawód: detektyw

1 lutego 2010, 10:17 Komentarzy: 12 | Ocena: 5.00 (2 głosy)

Autor: małgorzata k-m

Znam dość dobrze kilku detektywów i nie są to, postacie z książek sensacyjnych. Ciężko się z nimi rozmawia. Czasami, kiedy są w stanie wskazującym na spożycie, można cos z nich „wycisnąć”, ale i tak zawsze jest to „rozmowa kontrolowana”…Zdrowie do tych konwersacji trzeba mieć niezłe…

Kryteria wykonywania zawodu

Detektyw, zawód wpisany na listę Ministerstwa Pracy w 2001 r. Dopiero wtedy zostały uregulowane wszystkie kwestie prawne. Profesje tą może wykonywać osoba posiadająca obywatelstwo polskie, która ma ukończone 21 lat, legitymuje się co najmniej średnim wykształceniem i ma pełną zdolność do czynności prawnych. Nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo z winy umyślnej. I najważniejsze, posiada zdolność fizyczną i psychiczną do wykonywania czynności w zakresie usług detektywistycznych, stwierdzoną orzeczeniem lekarskim. Złożyła egzamin przed właściwą komisją i uzyskała licencję. Przytoczyłam tylko najważniejsze kryteria.

Zakres obowiązków

Detektyw świadczy usługi dotyczące bezpieczeństwa biznesu, wywiadu gospodarczego. Śledzi niewiernych małżonków, zdobywa materiał do testów DNA, zajmuje się windykacją. Robi cały szereg ustaleń różnego typu. Szuka osób zaginionych. Odzyskuje utracone mienie …Na pewno coś pominęłam.
W biurach obowiązuje specjalizacja. Najwięcej zleceń dotyczy wywiadu gospodarczego, dopiero na drugim miejscu jest zbieranie dowodów zdrady małżeńskiej.

.

Rekrutacja

Pracownikami biur detektywistycznych są, w przeważającej większości, osoby wywodzące się z policji, straży granicznej, wojska, prokuratury. Pracodawcy chętnie zatrudniają byłych funkcjonariuszy SB, z tzw. Wydziału „B”- Obserwacji. Technik związanych z inwigilacją i śledzeniem nie zapomina się podobno nigdy, coś jak z pływaniem. Młodych, absolwentów policealnych szkół detektywistycznych, jak na lekarstwo

Procedury

Jeżeli w ramach wykonywanych czynności detektyw zauważy cokolwiek, co koliduje z prawem, ma obowiązek powiadomić o tym policję.
Na pytanie skierowane do detektywów: Czy faktycznie tak postępują? Usłyszałam :” Prosimy o kolejne pytanie. Na pewno wobec innych osób fizycznych i prawnych korzystamy z prawa i obowiązku do zachowania tajemnicy służbowej”

Zarobki

Temat tabu. Wiadomo, że pobierają te oficjalne i nie tylko. Jak wspomniałam większość detektywów to tzw. „resortowi” emeryci. W Polsce osoba, która nie nabyła pełnych uprawnień emerytalnych może oficjalnie dorobić ok. 1400 złotych netto, miesięcznie. Przepis ten krytykowany jest nie tylko przez detektywów. Powoduje zwiększenie ilości osób zatrudnionych na czarno, a państwo… traci.
Jak ustaliłam pensja podstawowa to, nie wszystko. Są dodatki np. za pracę w terenie. Podobno detektyw zarabia od 3 do 6 tysięcy zł miesięcznie. Piszę „podobno”, bo sami zainteresowani puszczają, przy tej wypowiedzi, oko.

Status społeczny

Detektyw to, zawód mało znany. Na ukształtowanie jego wizerunku na pewno spory wpływ miała literatura i film. Poza tym pracownicy biur detektywistycznych rzadko mają okazje pochwalenia się swoimi osiągnięciami. Zleceniodawcy oczekują dyskrecji. Panuje błędne przekonanie na temat charakteru ich pracy. W przeciwieństwie do głównych bohaterów książek sensacyjnych muszą oni postępować zgodnie z procedurami administracyjnymi.
„Naprawdę?” – zapytałam. „ A reszta może być milczeniem?” – usłyszałam w odpowiedzi.
Znajomy detektyw, emerytowany policjant, na pytanie: dlaczego wykonuje właśnie taką pracę? Oznajmił: „Odpowiedź jest bardzo prosta, ja nie umiem nic innego robić”


Zamiast zakończenia

Ubolewam, ze mój artykuł nie zawiera „ pikantnych szczegółów", sensacyjek, tajemnic, które na pewno mają detektywi. Jeden z nich, zwany „ Filozofem” zacytował na koniec naszego spotkania sentencję Paul Jean: ”Kto wyjawia choćby najmniejszą cząstkę tajemnicy, ten nie zapanuje już nad resztą.”…A to dopiero! Tacy właśnie oni są, detektywi. Żyją w końcu ze słuchania, a nie z mówienia.







Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (12)

  • 1)
    Katarzyna Stępień

    Katarzyna Stępień1 lutego 2010, 10:32


    Bardzo fajne zakończenie. Żałuję tylko, że artykuł nie został pogłębiony. Można podać literackie przykłady, z których wzięły się stereotypy dotyczące detektywów. Przytoczyć przykłady z tv.itd. :)

    Zdanie: "Poszukuje osoby zaginione" zamieniłabym na "Szuka osób zaginionych". :)

    Pozdrawiam,
    Kasia

  • 2)

    małgorzata k-m1 lutego 2010, 10:46


    Kasiu, dzięki, poprawiłam. Co do pogłębienia? Ten artykuł ma nieco inne założenie. Bardziej informacyjne, ale uwaga do przemyslenia. Pozdrawiam.

  • 3)
    Katarzyna Stępień

    Katarzyna Stępień1 lutego 2010, 10:47


    Ja to lubię ciekawostki, dlatego tak od razu z tym pogłębianiem wyskoczyłam ;)

  • 4)

    alodia19491 lutego 2010, 20:09


    Wszystko dobrze dopóki panowie z sbecką przeszłością nie zapomną o etyce i nie zaczną stosować znanych mi osobiście praktyk, przyzwyczajenie bywa drugą naturą.
    Autorko - prosimy o artykuł podający zabawne przypadki z zycia detektywów albowiem "Śmiech odkurza znużone półki naszych dni"

  • 5)

    małgorzata k-m1 lutego 2010, 20:24


    Co do "śmiechu i półek..." masz rację.
    Zabawny tekst? Pomyślę.
    Pozdrawiam

  • 6)

    zaintrygowana5 marca 2010, 18:44


    Zaintrygował mnie cytat w zakończeniu Pani artykułu.. Czy można wiedzieć, który to Paul Jean (czy może Jean Paul) wypowiedział wspomnianą sentancję? i w jakim utworze? przepraszam za ignorancję ;)

  • 7)

    małgorzata k-m5 marca 2010, 18:57


    Napisałam do detektywa. To autentyczna potać. Cytat pochodzi z Księgi Aforyzmów D i W Masłowskich. Pamietam jak w czasie dyzurów, kiedy był jeszcze policjantem, uczył się ich na pamięć. Twierdz, ze nawisko i imię są napisane prawidłowo.

  • 8)

    zaintrygowana5 marca 2010, 19:10


    dziękuję, szybkie googlowanie niestety nic mi nie dało, dlatego pytam :) cytat bardzo mi się podoba, może dlatego, że odpowiada mojemu poglądowi na życie :) pozdrawiam

  • 9)

    małgorzata k-m5 marca 2010, 19:13


    Detektywi, to "stary" artykuł, że tez Pani tu zajrzała:)

  • 10)

    zaintrygowana5 marca 2010, 19:21


    hehe myślę, że to ten cytat mnie tak "przyciągnął" :) temat bardzo ciekawy zresztą :) no i czekam na ciąg dalszy - ten zapowiadany

  • 11)

    małgorzata k-m5 marca 2010, 19:30


    Napisałam już :(
    "Opowieści z policją w tle." A moze on nie jest zabawny?

  • 12)

    zaintrygowana5 marca 2010, 19:54


    ah moja gafa ;) ale myślałam, że cd będzie dotyczyła życia detektywów, a nie policjantki - to mnie usprawiedliwia.. pozdrawiam


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System