Wybierz lokalizację
Wersja beta serwisu – zgłoś uwagi do nas na adres redakcja@infotuba.pl.
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
Al. Jerozolimskie 123a
02-017 Warszawa
tel. (22) 529 11 77
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Warszawskie mieszkaniowe piekło!

23 sierpnia 2008, 21:21 Komentarzy: 2 | Ocena: 4.00 (2 głosy)

Autor: Jędrzej Graf

Sytuacja na warszawskim rynku wynajmu nieruchomości przypomina samo nakręcającą się spiralę. Mieszkania, za które jeszcze w połowie czerwca trzeba było zapłacić ok. 1800 zł miesięcznie dziś kosztują 2500zł. I to nie tylko pojedyncze przykłady, ale zauważalny stały trend. Drożeją nie tylko mieszkania w centrum i w popularnych dzielnicach, ale także na obrzeżach Warszawy. Ceny skoczyły o 30-40% w przeciągu kilku miesięcy. Powód? Duża liczba studentów, która powoduje wzrastający popyt w stosunku do ograniczonej podaży. A i sami najemcy nie starają się stopować jakże korzystnego dla nich procesu.

Warszawskie mieszkaniowe piekło!
Wszyscy wiedzą, że miesiące sierpień i wrzesień to gorący okres na rynku wynajmu nieruchomości, jednak chyba nigdy dotąd ceny nie były aż tak wysokie. Korzystając z popularnych gazet ogłoszeniowych czy portali internetowych można odnieść wrażenie, że ceny rosną nawet nie z tygodnia na tydzień, ale wręcz z dnia na dzień. Jeden z ogłoszeniodawców na popularnym serwisie gumtree.pl oferuje 50-metrowe mieszkanie na Ochocie za 2450 zł/m. Tydzień temu to same ogłoszenie zawierało cenę 1800 zł. Prawda, że szybki wzrost cen? Gwałtownie rosną ceny nie tylko kawalerek czy małych mieszkań, ale także tych powyżej 70m.

Innym, ale znaczącym problemem jest wolna amerykanka agencji zajmujących się wynajmem. Większość tańszych ofert to propozycje agencji, które żądają zapłaty ( 250 - 500 zł) za sam dostęp do mieszkań tj. kontaktów do właścicieli przed obejrzeniem czegokolwiek. Taka opcja powinna od razu wzbudzać podejrzenie. Bardzo często za tego typu agencjami stoją zwykli oszuści, którzy nie posiadają mieszkań z korzystnej oferty. Przed tego typu agencjami przestrzegają duże ogłoszenia w gazetach reklamowych i relacje sfrustrowanych osób, które nie tylko nie znalazły mieszkania, ale i straciły pieniądze. Najlepiej korzystać z większych agencji lub kontaktować się bezpośrednio z właścicielem. To jednak nie jest łatwe, gdyż często w jedno popołudnie na pojedyncze ogłoszenie zgłasza się 20 chętnych. Ogromy popyt powoduje, mówiąc delikatnie,iż potencjalni klienci nie są traktowani dostatecznie poważnie.

Na forach internetowych i portalach internetowych trwa ożywiona dyskusja oskarżająca agencje o sztuczne pompowanie cen. Wielu internatów wzywa nawet do protestu. Niestety chyba ich głos i tak będzie odosobniony, w końcu mieszkać gdzieś trzeba. Jednak jest coś nie tak skoro ceny wynajmu w Berlinie czy Pradze są często prawie o połowę niższe niż w stolicy Polski.

Tagi: warszawa/nieruchomości/wynajem

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (2)

  • 1)
    Isahn

    Isahn23 sierpnia 2008, 22:16


    To już zmienia się w jakieś szaleństwo. W Olsztynie też sytuacja jest podobna, chociaż ceny nie są tak wysokie to również wzrastają w zawrotnym tempie.

  • 2)

    Pablo25 sierpnia 2008, 11:56


    Paranaja ta spirala niebezpiecznie sie nakręca. Czas z tym skończyć


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive