Wybierz lokalizację
Wyniki konkursu na najlepszą recenzję filmu oscarowego
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Kryzys, czyli bankructwo liberalizmu, czy socjalizmu?

1 lipca 2009, 11:20 Komentarzy: 0 | Ocena: 5.00 (1 głos)

Autor: DuchDucha

Od początku kryzysu słyszę, albo czytam, jeden frazes, a mianowicie „winien jest liberalizm amerykański”. Przyznam, że nie rozumiem dlaczego ze wszystkich stron usiłuje mi się wmawiać, iż „zbankrutował gospodarczy liberalizm”.

Kryzys, czyli bankructwo liberalizmu, czy socjalizmu?
Stany Zjednoczone są światowym symbolem liberalizmu gospodarczego i głównie dlatego zaraz po tym jak spadła na ten kraj cała wina za zaistniały kryzys, dopisano też winę doktrynie liberalnej. Jednak fakt jest taki, iż we współczesnym świecie nie ma gospodarki w pełni liberalnej, a zawsze są na tym pomniku socjalne rysy. Można podać przykład obecnie najbardziej uliberalnionego gospodarczo państwa jakim jest Chińska Republika Ludowa, w której prawa pracownicze są fikcją, ale z drugiej strony, otacza się opieką osoby starsze.

Zgodnie z klasyczną teorią liberalizmu, pastwo nie powinno w ogóle ingerować w gospodarkę i być sprowadzone do roli „nocnego stróża”. Według pochodzącej z USA i bardzo nie popularnej w Polsce i Europie koncepcji libertariańskiej, państwo jest porównywane z organizacja przestępczą, która w świetle prawa okrada obywateli, którzy sami mogą zapewnić sobie usługi szybciej, taniej i lepszej jakości, niż gdyby miało to zrobić państwo. Najpopularniejszą teorią liberalną na świecie jest neoliberalizm, dopuszczający ingerencję tylko w celu uniknięcia kryzysu.

W teoriach tych nie ma mowy o ingerencji w gospodarkę, a jeśli jest, to w minimalnym stopniu. Trzeba stwierdzić, iż przyczyną kryzysu był system pożyczkowy, w którym banki na siłę wciskały ludziom kredyty mieszkaniowe, nawet jeśli nie było ich na nie stać, ponieważ gwarantowało je państwo. Bez tych gwarancji wielu obecnych kredytobiorców nie dostałoby tego nieszczęsnego kredytu i w związku z tym, nie byłoby problemu ze spłatą. Więc u źródeł kryzysu nie leży polityka liberalna Stanów Zjednoczonych, lecz jej socjalny odpowiednik. Co za tym idzie, liberalizm gospodarczy nie może być obwiniany za kryzys, ponieważ na skutek dążenia do swojego rodzaju socjalnego „państwa dobrobytu” na gruncie zadłużenia, połączonego z pazernością charakterystyczną dla wielu instytucji amerykańskich, powstała sytuacja patologiczna. Czego wielu lewackich ekonomistów, polityków i dziennikarzy jakoś nie widzi.

Owy szeroko komentowany upadek myśli gospodarczo-liberalnej, jest w istocie upadkiem myśli gospodarczo-socjalnej.

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze

Artykuł nie posiada komentarzy.


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System